Wódka na plusie

Procenty z whisky pociągnęły rynek spirytusowy. Branża zarobiła na czysto 198 mln zł. Ale na toast za wcześnie.

Producenci wódki po ciężkim 2011 r., w którym ich straty wyniosły 326 mln zł, ubiegły rok zamknęli zyskiem netto wysokości 198 mln zł. Magia procentów? Być może, bo jak przekonuje branża, butelka wciąż jest do połowy pusta.

Wyświetl galerię [1/2]

Źródło: Istockphoto

— Nadwyżka nie pokryje strat z 2011 r., a zysk wynikał z tego, że zapadalność wielu długów nastąpiła w 2013 r. [chodzi m.in. o wykup obligacji — red.] — mówi Leszek Wiwała, prezes związku Polski Przemysł Spirytusowy (PPS). Dwaj najwięksi zadłużeni to CEDC, którego plan restrukturyzacji zatwierdził w maju amerykański sąd. Długi producenta Żubrówki przekraczały 1 mld USD. Zadłużenie Belvedere (Grupa Sobieski) przekracza natomiast, według wyliczeń Reutersa, 670 mln EUR.

— Dobrą strategią na kryzys mógłby być eksport. W ubiegłym roku spadł jednak o ponad 20 proc., co było efektem obcięcia budżetów promocyjnych w firmach — twierdzi Leszek Wiwała. Zdaniem Andrzeja Szumowskiego, prezesa Stowarzyszenia Polska Wódka, polskim procentom za granicą brakuje przede wszystkim wspólnej, konsekwentnie realizowanej strategii.

— Na świecie brakuje też połączonych działań instytucji odpowiedzialnych za promocję naszego kraju — dyplomacji i agencji rządowych.

Stworzyliśmy definicję polskiej wódki [według obowiązującej od stycznia ustawy, może być wytwarzana z żyta, pszenicy, jęczmienia, owsa lub pszenżyta albo ziemniaków, a nie np. kukurydzy — red.], podkreślając jej wyjątkowość, ale same fundusze producentów i dystrybutorów nie wystarczą, jeśli nie pojawią się spójne działania na poziomie politycznym. Dzisiaj każdy działa na własną rękę i nie wykorzystujemy potencjału, który drzemie w marce „polska wódka” — przekonuje Andrzej Szumowski. Z powodu pisarskiej pomyłki w unijnym rozporządzeniu nie możemy tak oznaczać wódek smakowych, a to ich udział w rynku spirytusowym się zwiększa. Na krajowym rynku ich sprzedaż urosła w zeszłym roku o 7 proc. (wolumenowo, według danych PPS), a wódki czystej spadła o 2,6 proc. Silnie rośnie whisky (w 2012 r. o 22 proc.) Dzięki zwyżkom tych dwóch kategorii cały rynek spirytusowy (wart około 16 mld zł) jest na lekkim plusie. Jak wynika z szacunków PPS, urósł o 1,5 proc. (wolumenowo). W tym czasie rynek piwa zyskał 5,6 proc., a wina 1,7 proc. (dane GUS).

— Szacujemy, że jeżeli branża spirytusowa urośnie w tym roku o 1-3 proc., to dzięki większemu spożyciu whisky i likierów — dodaje Leszek Wiwała.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Rolnictwo / Wódka na plusie