Wodne taryfy przyblokują inwestycje

Katazyna Kapczyńska
15-02-2018, 22:00

Rządowi urzędnicy zaakceptowali większość uwag przedsiębiorców, dotyczących określania taryf za wodę i ścieki. Oprócz najważniejszej.

Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej (MGMiŻS) poprawiło projekt resortu środowiska dotyczący zasad naliczania taryf za wodę i ścieki. Urząd ten przejął niedawno, po rekonstrukcji rządu, nadzór nad gospodarką wodną i po konsultacjach z firmami wodno-kanalizacyjnymi oraz samorządami przedstawił zmodyfikowany projekt rozporządzenia.

Zobacz więcej

Fot. Fotolia

— Uwzględniono niemal wszystkie nasze uwagi, oprócz najważniejszej, dotyczącej zasad wliczania kosztów amortyzacji w taryfy — mówi Tadeusz Rzepecki, przewodniczący rady Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie.

Resort napisał w uzasadnieniu, że doprecyzował kwestie wliczania w stawki amortyzacji. Będzie można uwzględniać w nich koszty zużycia środków trwałych sfinansowanych z funduszy własnych, kredytów, obligacji itp. Przedsiębiorstwa wodno-ściekowe nie będą natomiast mogły uwzględniać w taryfie amortyzacji od inwestycji wykonanych z subwencji i dotacji. Zdaniem Tadeusza Rzepeckiego, chodzi nie tylko o dofinansowanie z funduszy europejskich, ale także dotacje Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. W efekcie trzeba z nim będzie renegocjować umowy o dofinansowanie. Z powodu zmiany przepisów dotyczących amortyzacji i taryf firmy wodno-kanalizacyjne mogą mieć problem ze spłatą rat kapitałowych i finansowaniem nowych inwestycji.

— Będą znacznie ostrożniej planować inwestycje. Pojawi się też problem z finansowaniem kosztów odtworzenia majątku zbudowanego dzięki dotacjom. Oczywiście firmy będą mogły na ten cel zaciągać kredyty i wówczas ich koszt także uwzględnią w taryfie. W efekcie i tak zapłacą użytkownicy, tylko nie teraz, ale za kilka lat — mówi Tadeusz Rzepecki.

Do projektu rozporządzenia dołączono też tabele pozwalające oszacować koszty i określić taryfy na najbliższe trzy lata. Dotychczas samorządy zatwierdzały je co roku, a w tym roku pierwszy raz Wody Polskie jako nowy regulator zaakceptują stawki na trzy lata. Tadeusz Rzepecki twierdzi, że skoro do projektu dołączono tabele do wpisywania danych rocznych, przedsiębiorcy wodno-kanalizacyjni wnioskują, że nie muszą określić jednej taryfy na trzy lata, ale mogą w każdym roku zaproponować różne stawki, uzależnione od prognozowanych kosztów.© Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katazyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Wodne taryfy przyblokują inwestycje