Władze Wodzisławia Śląskiego nie chcą czekać z założonymi rekami na przyjazd inwestorów. Dlatego jutro przyjadą do stolicy. Jak twierdzą, organizowana przez nich konferencja biznesowo-samorządowa to pierwsza tego typu inicjatywa, w której samorząd lokalny będzie promować potencjał inwestycyjny miasta poza jego granicami.
– Otrzymaliśmy wsparcie finansowe z Regionalnego Programu Operacyjnego (RPO) w ramach promocji inwestycyjnej gmin. Dlatego przyjeżdżamy do Warszawy, gdzie - oprócz zaprezentowania potencjału inwestycyjnego miasta - będziemy rozmawiać o pomyśle stworzenia podstrefy Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, a także o możliwościach inwestycyjnych Śląska – zapowiada Mieczysław Kieca, najmłodszy prezydent miasta w Polsce (rocznik ’79).
Warszawska konferencja to jeden z elementów większego projektu o nazwie „Wodzisław Śląski – południowa brama Polski”. Koszt tego przedsięwzięcia, dofinansowanego w 85 proc. z RPO, to około 400 tys. zł.
– W ramach tego projektu szukamy innych form sprzedaży naszego potencjału, bo promocja miasta to przecież sprzedaż jego atutów – mówi Mieczysław Kieca.
Oprócz prezydenta Wodzisławia, w konferencji mają wziąć udział też przedstawiciele administracji samorządowej oraz polskich i zagranicznych korporacji, a także pracownicy ambasad, przedstawiciele świata nauki, biznesu, polityki oraz Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.
Na ten i przyszły rok Wodzisław razem z czterema innymi śląskimi gminami (Rydułtowy, Pszów, Godów i Gorzyce) szykuje kolejny projekt promocji regionu o nazwie „Inwestycyjna Unia Gmin”. Jego wartość to ok. 1 mln zł, a dofinansowanie wynosi, podobnie jak w przypadku pierwszego projektu – 85 proc.

MBE