Wojas wchodzi z butami na parkiet

ONO
opublikowano: 27-02-2008, 00:00

Podhalański Wojas to jeden z największych i najbardziej znanych w kraju producentów i dystrybutorów butów. Właśnie otrzymał zielone światło od Komisji Nadzoru Finansowego na debiut giełdowy. Wojas idzie więc w ślady konkurenta Gino Rossi, który z powodzeniem szukał pieniędzy na rozwój w kieszeniach inwestorów w 2006 r. Trzeba tylko mieć nadzieję, że giełdowy kurs przyszłego debiutanta obierze zgoła odmienny kierunek — tj. północny.

Regulator zatwierdził prospekt emisyjny Wojasa w poniedziałek, jego zawartość nie jest jeszcze znana. Z wcześniejszych informacji wynika, że znany producent butów planuje poprzedzić debiut giełdowy ofertą publiczną akcji. Inwestorzy będą mogli w niej kupić papiery z nowej emisji, które dadzą 25 proc. głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. Papierów nie zamierza się pozbywać założyciel spółki i jednocześnie prezes — Wiesław Wojas. Organizatorem oferty publicznej Wojasa jest Dom Maklerski AmerBrokers. Debiut wstępnie planowany jest na koniec marca.

Pieniądze z emisji — około 30-35 mln zł — Wojas wyda na nowe sklepy. Obecnie sieć salonów liczy 65 placówek, zlokalizowanych głównie w centrach handlowych. Przyjęta strategia spółki na lata 2008-10 zakłada rozbudowanie sieci do około 120 salonów. Blisko 15 sklepów ma być otwartych w tym roku. Firma myśli też o ekspansji za granicą. Chce otwierać sklepy w Czechach, na Węgrzech i na Słowacji.

Wojas produkuje rocznie około 600 tys. par butów. W 2006 r. jego przychody wyniosły 67,2 mln zł, a zysk netto — 5,3 mln zł. Obecnie eksport stanowi około 25 proc. przychodów. W butach Wojasa chodzą m.in. Rosjanie, Niemcy, Ukraińcy, Włosi i Fran- cuzi.

27

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ONO

Polecane