Wybuch wojny w Iraku był momentem przełomowym dla rynków papierów wartościowych. Bezpośrednio żadna polska spółka wprawdzie na niej nie zyskała, ale wojna zadziałała jak katalizator na światową gospodarkę. To pośrednio przełożyło się i na nasz rynek. Spiralę wzrostu indeksów GPW rozkręciły poprawiające się wyniki spółek.
Pierwsza piątka spółek, które dały najwięcej zarobić, zanotowała rekordowo wysokie zyski w 2003 r. Znikome jest zainteresowanie maruderami. Najwięcej na ożywieniu skorzystały spółki starej gospodarki. W pierwszej piątce firm z WIG20, na których można było najwięcej zarobić w ostatnim roku, trzy czołowe miejsca zajmują typowe spółki przemysłowe: KGHM, Grupa Kęty i Dębica. Tuż za podium plasują się dwie firmy IT — Prokom i Comarch. Tym, co łączy wszystkie te spółki, jest to, że w 2003 r. zarobiły najwięcej w swojej historii.
Wyjątkowe szczęście ma lubiński kombinat miedziowy. Hossa na rynku metali przekracza najbardziej nawet optymistyczne scenariusze z początku 2003 r. Wywindowanie ceny miedzi do poziomu nie notowanego od 8 lat przełożyło się na rekordowo wysoki wzrost skonsolidowanego zysku netto KGHM, który po IV kwartałach przekroczył 678,6 mln zł.
Świetne wyniki ma też Grupa Kęty, której na razie nie szkodzi drożejące aluminium. W ciągu roku metal ten podrożał mniej niż miedź, bo o 20 proc. Obecnie za tonę aluminium trzeba płacić 1680 USD, ale to nie problem dla Kęt. Zarząd spółki uspokaja, że jeśli cena nie przekroczy 1800 USD za tonę, nie wpłynie to na przychody firmy. W tym roku przewidywany jest dalszy wzrost wyników. Skonsolidowany zysk netto ma się poprawić o 30 proc.
Najwyższe w historii wyniki wypracowała Dębica. To z kolei efekt restrukturyzacji i modernizacji spółki. Na szczególną uwagę zasługuje zmniejszenie kosztów sprzedaży oraz kosztów ogólnego zarządu przy 23-proc. wzroście przychodów. Prokom i Comarch też mogą się pochwalić bardzo dobrymi wynikami. Obie spółki systematycznie zdobywają nowe lukratywne kontrakty.
Inwestorzy plecami odwrócili się do Agory, której słabo się wiedzie. Za ubiegły rok podała najgorsze wyniki w giełdowej karierze. W ogonie stawki największych firm rynku ciągną się banki. Jedynym, który zanotował wzrost wyższy niż WIG20 jest BPH PBK. To jedyny bank, którego akcjonariusze mogą być zadowoleni z wyników 2003 r. Reszta spółek sektora rozczarowała i wojna w Iraku nic im pomóc nie mogła.