Wojsko znów ma kłopoty z komputerami

Mariusz Zielke
02-07-2007, 00:00

Polska armia znów ma przetargowy problem. I znów z zamówieniem sprzętu komputerowego.

Polska armia znów ma przetargowy problem. I znów z zamówieniem sprzętu komputerowego.

Agencja Mienia Wojskowego ma problem z przetargiem na zakup prawie 1000 sztuk sprzętu komputerowego (stacji roboczych i graficznych). W warunkach przetargu zasilacze awaryjne (UPS) do komputerów zostały tak opisane, że producenci będą mieli duży problem ze spełnieniem oczekiwań. Przetarg oprotestował już AMD, producent procesorów, który twierdzi, że opis preferuje konkurenta — Intela. Na marginesie — firma ta podważa wiele przetargów w Polsce i przesyła dokumentację do Komisji Europejskiej. Jej protesty rzadko jednak są uwzględniane.

Zasilacz do poprawki

Dla przetargu gorzej może zakończyć się sprawa zasilaczy UPS. Wojsko podało bowiem bardzo szeroki zakres napięć, który mają obsługiwać urządzenia, oraz prawdopodobnie błędnie określiło tolerancję częstotliwości. Żeby spełnić te warunki, do standardowych komputerów dostawcy będą musieli dołączyć bardzo drogie UPS o najwyższych parametrach.

— W tym przypadku wystarczyłyby UPS za 200-300 EUR. Tymczasem z opisu wynika, że wojsku potrzebne są zasilacze kilkakrotnie droższe, za 600 do 1,5 tys. EUR. To prawdopodobnie pomyłka, bo nie wyobrażam sobie, żeby armia kupowała zasilacze droższe niż same pecety — mówi przedstawiciel jednego z producentów.

Agencja Mienia Wojskowego zdaje sobie sprawę z problemu.

„Problem, który Pan poruszył, jest już od kilku dni przedmiotem analiz i uzgodnień między Agencją a stroną wojskową” — napisała do nas Jolanta Plieth-Cholewińska, rzecznik Agencji Mienia Wojskowego.

Po analizach Agencja Mienia Wojskowego poinformuje zarówno oferentów, jak i naszą redakcję, co zrobi z opisem zamówienia. Według rzeczniczki, wojsko zmieni wymagania.

Myszy na start

Przetarg na komputery jest kontynuacją sprawy z 2006 r., którą opisywał „Puls Biznesu”. Wówczas w większym zamówieniu wojsko chciało kupić znacznie więcej sprzętu, ale przetarg unieważniono, gdyż został za późno ogłoszony i terminy realizacji były nierealne.

Ciekawostką jest to, że armia, stawiając wymóg stosowania połączeń typu PS2 dla myszek i klawiatur, uniemożliwiła start w przetargu jednemu z większych producentów komputerów — Dellowi, który stawia na nowsze złącza USB. W obecnym przetargu producenci mogą zaproponować komputery wyposażone w myszki i klawiatury zarówno USB, jak i PS2.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wojsko znów ma kłopoty z komputerami