Ministerstwo Obrony Narodowej (MON) opracowało projekt ustawy o organizowaniu zadań na rzecz bezpieczeństwa i obronności państwa. Nowe regulacje budzą wątpliwości wielu przedsiębiorców i urzędników. Długą listę zastrzeżeń przedstawiło m.in. Ministerstwo Infrastruktury (MI). Dotyczą np. art. 11 projektu ustawy, w którym określone są zadania na rzecz bezpieczeństwa i obronności oraz kwestie wydawania decyzji o zlecaniu ich realizacji przedsiębiorcom. W katalogu zadań nie uwzględniono inwestycji w zakup pociągów dla wojska oraz budowę i modernizację infrastruktury kolejowej i portowej na potrzeby armii. W innych przepisach projektu przewidziano natomiast wygaśnięcie regulacji z obecnie obowiązującej ustawy.
MI obawia się wstrzymania inwestycji transportowych dla armii
Nowe przepisy mogą skutkować zakłóceniem dostaw i realizacji zadań transportowych przewidzianych w programie pozamilitarnych przygotowań obronnych (PPPO).
„Zadania ujęte w PPPO (…) obejmują m.in. inwestycje budowlane i zakupy inwestycyjne (np. przebudowy linii kolejowych o znaczeniu obronnym, budowę punktów ładunkowych na wybranych stacjach, zakup taboru na potrzeby transportu sił zbrojnych) o charakterze wieloletnim. Podstawą finansowania zadań kontynuowanych lub zaplanowanych do rozpoczęcia jest obecnie obowiązująca ustawa o organizowaniu zadań na rzecz obronności państwa (…), która traci moc” – napisał Andrzej Bittel, wiceminister infrastruktury.
Zaznaczył, że w celu realizacji tych inwestycji zostały zatwierdzone programy rządowe, umożliwiające zabezpieczenie finansowania oraz zawarcie umów wykonawczych. Kiedy zostaną wydane decyzje administracyjne dotyczące zadań z nowej ustawy, dotychczasowe umowy na inwestycje wygasną, „co zagraża dalszej ich realizacji i w konsekwencji skutkować może naliczeniem kar umownych obciążających skarb państwa lub znaczącym podwyższeniem kosztów po wznowieniu inwestycji“.

Na przebudowie torów dla wojska zyskują także cywile
Inwestycyjna blokada może być dotkliwa nie tylko dla przedsiębiorstw z rynku transportowego oraz wojska. Na inwestycjach militarnych często zyskują także cywile.
- Dzięki inwestycjom realizowanym w ramach programów wojskowych modernizowane są linie kolejowe, istotne nie tylko z punktu widzenia transportu żołnierzy czy sprzętu wojskowego, ale również połączeń w regionach. Dzięki funduszom na modernizację militarną udało się np. poprawić parametry techniczne linii Ełk - Orzysz, która łączy dwa mazurskie powiaty – mówi Jakub Majewski, prezes Fundacji ProKolej.
Można powiedzieć, że wojsko pomaga walczyć z wykluczeniem transportowym. Poprawa stanu linii do Orzysza jest także ważna dla Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK), który z Giżycka przez Orzysz planuje budować jedną z nitek prowadzących do lotniska w Baranowie. Militarna inwestycja może ułatwić w przyszłości dojazd do magistrali CPK. Lotniskowa spółka postanowiła także dofinansować kolejny odcinek linii od Orzysza przez Mikołajki i Mrągowo, co znacznie ułatwi dojazd do Olsztyna. Inwestycja może służyć nie tylko pasażerom CPK, ale także mieszkańcom podróżującym do stolicy województwa oraz turystom wypoczywającym nad polskimi jeziorami.
Podobnie może być na linii z Kalisza Pomorskiego do Drawna, modernizowanej z programu militarnego. Projekt może zmotywować władze samorządowe do wyremontowania nieczynnego odcinka do Choszczna, co znacznie usprawni komunikację w regionie.