Wzrost podaży pieniądza w 2001 roku o 13,6 proc. nie wzbudza niepokoju, powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową Grzegorz Wójtowicz, członek Rady Polityki Pieniężnej.
Według NBP, w 2001 roku podaż pieniądza wzrosła o 40,1 mld zł, czyli o 13,6 proc. W „Założeniach polityki pieniężnej” przyjęto, że podaż wzrośnie o 40-46 mld zł.
- Przyrost podaży pieniądza w ciągu roku 40 mld zł, czyli w tempie 13,6 proc. wskazuje, że sytuacja jest pod kontrolą. Biorąc pod uwagę grudniowe anomalie nie ma szczególnych zjawisk, które mogłyby niepokoić - powiedział PAP Wójtowicz.
Wójtowicz zaznaczył, że skok podaży w grudniu o połowę planowanej na cały rok wielkości wynika z „zadłużenia się w bankach budżetu”, „żeby wykorzystać możliwości zasilania wszystkich jego konsumentów” – jak powiedział.
Zadłużenie netto sektora budżetowego wzrosło w grudniu o 12 proc., a w całym ubiegłym roku o 33,5 proc.
Wójtowicz zaznaczył także, że w grudniu nastąpiły duże spłaty kredytów ze strony podmiotów gospodarczych.
MD