Taki wniosek płynie ze słów Bena Bernanke, jak również szefa Komisji Regulacji Sektora Bankowego w Chinach. Pierwszy mówił, że polityka pieniężna będzie wspierać gospodarkę USA przez dłuższy czas, ale z chwilą okrzepnięcia ożywienia konieczne będzie zacieśnienie monetarne. Chiński urzędnik natomiast wyraźnie wskazywał, że jest za wcześnie na wycofanie się z programów pomocowych.
Jakie wnioski z takich deklaracji płyną dla rynków akcji? Z jednej strony widać, że perspektywa podwyżek kosztów pieniądza jest wciąż jeszcze odległa. To dobrze, bo daje szanse na dalsze wspieranie prawie darmowym pieniądzem gospodarek i sektora finansowego. Jednocześnie jednak taka możliwość jest uwarunkowana obawami o nietrwałość poprawy koniunktury gospodarczej. A to już trudno odczytywać jako korzystną okoliczność dla akcji. Inwestorzy jednak mają obecnie skłonność do spoglądania przez różowe okulary i nie przejmują się potencjalnymi zagrożeniami.
Charakterystyczna była reakcja inwestorów na wyniki Alcoa. Dały impuls do zwyżki całemu rynkowi, ale w przypadku tej konkretnej spółki po wysokim otwarciu z każdą godziną coraz więcej było chętnych do realizowania zysków. W efekcie sesja zakończyła się 1-proc. zwyżką i utworzeniem wysokiej czarnej świecy przy ogromnych obrotach. Potwierdziło to przypuszczenie, że w czasie rozpoczętego sezonu publikacji wyników kwartalnych w USA może być trudno o to, by zaskoczenia windowały wyraźnie kursy. Sądząc po strukturze sektorowej wczorajszych zwyżek (rosły głównie spółki surowcowe i dóbr konsumpcyjnych wrażliwych na wahania koniunktury) rezultaty Alcoa były jedynie tłem dla zachowania rynku, a kluczowym czynnikiem były notowania towarów i dolara, jak również korzystny odczyt wrześniowego indeksu ICSC, obrazującego sprzedaż w sieciach handlowych. Dziś pod tym względem są już mniej sprzyjające warunki, gdyż dolar idzie w górę.
Nasz rynek tkwi dziś znów w marazmie. Traci złoty. Wciąż jednak na obu tych rynkach nie ma decydujących rozstrzygnięć. CHF/PLN pozostaje poniżej 2,83, a WIG nie zszedł nawet do dolnej części wielotygodniowego trendu bocznego. Po minionym tygodniu ten kończący zakończy się zapewne zwyżką. Widać tu wpływ czynników zewnętrznych. WIG20 wypada w ostatnich dniach znacznie lepiej niż mWIG40, czy sWIG80. W porównaniu z dwoma poprzednimi tygodniami wyraźnie mniejsze są w ostatnich dniach obroty.
Słowa Bena Bernanke o gotowości do zaostrzenia polityki pieniężnej z chwilą,
gdy amerykańska gospodarka stanie mocniej na nogi, znacząco podniosła wartość
dolara. W tym kontekście dodatkowego znaczenia nabierają dzisiejsze dane o
deficycie handlowym USA w sierpniu. Ma wynieść 33 mld USD wobec 32 mld USD w
lipcu. Znacząca poprawa w zakresie wymiany handlowej Stanów Zjednoczonych nie
miała większego wpływu na kondycję dolara, gdyż w tym samym czasie doszło do
silnego poluzowania polityki pieniężnej i fiskalnej. W sytuacji, gdy pojawia się
perspektywa odejścia od tak luźnej polityki, lepszy bilans handlowy powinien
wspierać dolara.
Zachowanie premii za ryzyko inwestycji w polskie
obligacje, którą wyznacza różnica rentowności polskich i niemieckich obligacji
10-letnich, w bardzo dużym stopniu tłumaczy słabsze notowania naszej waluty w
ostatnim czasie. Złoty traci wraz z idącą w górę premią za ryzyko. Frank
szwajcarski kosztuje dziś blisko 2,81 zł i znów stajemy przed zagrożeniem
pokonania przez CHF/PLN oporu przy 2,83 zł, co otwierałoby drogę w okolice 3 zł.
Premia za ryzyko na naszym rynku ma kierunek przeciwny do tego, jaki obserwujemy na rynkach wschodzących. Można więc przypuszczać, że to lokalne, a nie globalne, czynniki są odpowiedzialne za wzrost premii. Trudno wskazywać tu na inny element, jak przyszłoroczny budżet i związane z nim wyzwania.
Dalszy wzrost premii za ryzyko stwarzać będzie coraz bardziej sprzyjające
warunki do zainteresowania się obligacjami. Na razie jednak ruch w górę jest
jeszcze zbyt mały, by odważniej do tego zachęcać.
Dziś na
rynkach 9 X 2009 r.
• Sierpniowy bilans handlowy Niemiec
• Wrześniowa inflacja CPI w
Niemczech
• Wrześniowa inflacja CPI w Czechach
• Wrześniowa inflacja PPI w
Wielkiej Brytanii
• Sierpniowy bilans handlowy Wielkiej Brytanii
•
Wrześniowa stopa bezrobocia w Kanadzie
• Sierpniowy bilans handlowy
USA
Krzysztof Stępień
Główny ekonomista firmy
Expander Niezależny Doradca Finansowy