Wola miała duży apetyt

Grzegorz Hryniewicz, giełdowe.pl
opublikowano: 11-09-2007, 00:00

Rynek IPO Akcje debiutanta wyceniamy na 22,13 zł. Zarząd liczył, że może otrzymać 27,8 zł.

Dziś ruszają zapisy na akcje Woli Info, jednego z większych integratorów IT na polskim rynku. Spółka oferuje usługi w pięciu podstawowych obszarach — obsługa klientów, rozwiązania telekomunikacyjne, zarządzanie usługami IT, bezpieczeństwo infrastruktury IT i przetwarzanie danych. Model biznesowy emitenta łączy kompetencje integratora systemów i aplikacji z doradztwem biznesowym, dotyczącym wykorzystywania technologii IT.

Kluczową zmianą dla spółki była decyzja o wdrożeniu nowej strategii rozwoju z 2003 r. Polegała ona na stopniowym przejściu od dystrybutora sprzętu komputerowego do roli integratora systemów IT i firmy doradczej. Przed zmianą profilu głównym źródłem przychodów były usługi związane z infrastrukturą IT — projektowania, integracji i bezpieczeństwa, które w 2004 r. stanowiły 95 proc. sprzedaży. Zarząd jednak zdawał sobie sprawę, że ten segment się kurczy, a marże spadają. Z tego punktu widzenia zmiana strategii była dobrą decyzją. Udział usług informatycznych w łącznej sprzedaży wzrósł w 2006 roku do 36 proc. (w 2005 r. było to 15 proc.). Oznacza to wzrost sprzedaży usług IT o 135 proc. r/r. Restrukturyzacja wymagała poniesienia dodatkowych kosztów oraz ograniczania kontraktów niskomarżowych o dużej wartości. Przełożyło się to na okresowy spadek przychodów. Z jednej strony była to naturalna konsekwencja wewnętrznych zmian w firmie. Z drugiej — wzrost znaczenia usług nie rekompensuje spadku sprzedaży sprzętu. W ubiegłym roku Wola Info uzyskała 150 mln zł ze sprzedaży, czyli mniej więcej tyle, ile rok wcześniej, i o 13 proc. mniej niż w 2004 r. Wzrosły z kolei wszystkie wskaźniki rentowności. W latach 2004-06 EBIT wzrósł z 4,7 proc. do 6,1 proc., zaś rentowność zysku netto z 3,7 proc. do 4,7 proc. W 2006 r. emitent wypracował 9,2 mln zł zysku operacyjnego (wzrost o 2,8 proc. r/r) oraz prawie 7 mln zł zysku netto (wzrost o 13 proc. r/r). Spółka pochwaliła się również niezaudytowanymi wynikami z pierwszego półrocza 2007. Potwierdzają one sensowność kierunku. Przychody wzrosły w tym czasie w stosunku do takiego samego okresu roku poprzedniego o 25 proc., z kolei straty operacyjne i netto (związane z sezonowością) zmniejszyły się odpowiednio o 23 i 18 proc.

Przyszłych inwestorów może niepokoić, że znaczący pakiet akcji będą sprzedawali dotychczasowi akcjonariusze. Firma nie podała ponadto w prospekcie prognoz wyników, co w ostatnim czasie było normą. Zagrożeniem może być również nasilająca się konkurencja w sektorze usług IT. Utrzymanie konkurencyjności może skutkować spadkiem marż, co przełoży się na wyniki. Emitent jest także w znacznym stopniu uzależniony od głównych odbiorców. Siedmiu największych przynosiło w 2006 r. ponad 70 proc. przychodów. Utrata któregokolwiek z nich może odbić się na wynikach.

Akcje spółki wyceniamy na 22,13 zł. Wycena nie zawiera jednak analizy nowych inwestycji, gdyż ich wpływ obecnie trudno oszacować. Prognozujemy, że firmie uda się w obecnym roku zwiększyć przychody o 6,3 proc. w 2007 r., a w okresie do nieskończoności o 3,6 proc. Szacujemy, że dalsza realizacja strategii polegającej na wejściu w wysokomarżowe segmenty rynku IT spowoduje dalszy wzrost marż operacyjnych netto. Uważamy, że wzrosną one z obecnych 4,9 proc. do 6,7 proc. do nieskończoności. Te dość optymistyczne szacunki nie usprawiedliwiają jednak oczekiwań spółki. Wola Info chce uzyskać ze sprzedaży 900 tys. walorów 25 mln zł. Jeśli tak, to akcje powinny kosztować 27,8 zł.

Pieniądze z emisji Wola Info zamierza przeznaczyć na inwestycje we własne rozwiązania i oprogramowanie, a także wzrost skali działalności (ekspansja terytorialna, akwizycje). Część pójdzie także na kapitał obrotowy. Ma to spółce pomóc w zdobywaniu i realizacji większych kontraktów. Brakuje jednak konkretów. Można mieć nadzieję, że firma ma pomysł na ich zagospodarowanie. Bezpośrednio do kasy Woli Info ma trafić tylko około 25 mln zł. Właściciele skasują dużo więcej, około 42 mln zł (przy cenie 27,8 zł). Niezbyt udany debiut Arcusa (patrz s. 24) sugeruje, że nastroje na rynku pierwotnym nie są dobre. Warto byłoby więc rozważyć dyskonto dla inwestorów.

Prezentowane analizy i wyceny są wyrazem poglądów autorów i nie mogą być traktowane jako rekomendacja czy zalecenie podjęcia działań inwestycyjnych.

Grzegorz Hryniewicz

giełdowe.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Hryniewicz, giełdowe.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu