W poniedziałek silna eksplozja uszkodziła w okolicach Kijowa ok. 30 metrowy odcinek przebiegającej z Rosji (z Zachodniej Syberii - PAP) przez Ukrainę - Wielkiej Magistrali Gazowej Urengoj-Pomary- Użgorod, którym do Europy Zachodniej dostarczane jest rosyjskie paliwo. Gazociąg kończy się w ukraińskim Użgorodzie, przed wejściem do tłoczni gazu w słowackiej miejscowości Wielkie Kapuszany. Polska nie pobiera gazu z tego gazociągu.
Ukraińskie Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych podało, że dostawy zostały wstrzymane. Przedstawiciel kompanii "Nieftiegaz Ukrainy" poinformował z kolei, że awaria nie wpłynie na dostawy do Europy, ponieważ zostały one przekierowane na inne trasy. Jest to jeden z trzech głównych gazociągów biegnących przez Ukrainę.
"Bezpośredniego zagrożenia nie ma. Jesteśmy w
kontakcie z ukraińskim dyspozytorem systemowym, który zapewniał nas, że rozpływ
gazu został utrzymany we właściwych proporcjach. Strona rosyjska również
wywiązuje się ze zobowiązań umownych i gaz płynie bez przeszkód" - podkreślił
Woźniak.(PAP