WP spamuje według upodobań

Kamil Kosiński
opublikowano: 2009-08-12 00:00

Wirtualna Polska, jako pierwszy portal na rynku, wprowadziła do oferty reklamowej e-mailingi targetowane behawioralnie.

Wirtualna Polska, jako pierwszy portal na rynku, wprowadziła do oferty reklamowej e-mailingi targetowane behawioralnie.

To, że reklamy wyświetlane poszczególnym użytkownikom w portalach internetowych są związane z tym, jakie zainteresowania objawiają podczas odwiedzania portali, jest już powszechną praktyką. Wirtualna Polska postanowiła jednak wykorzystać informacje zbierane z wykorzystaniem plików Cookies na zarządzanie e-mailami reklamowymi wysyłanymi użytkownikom kont pocztowych prowadzonych przez tę spółkę.

— Targetowanie behawioralne reklamy wyświetlanej na WWW wprowadziliśmy już w 2007 r. Teraz umożliwiamy niezwykle precyzyjne kierowanie przekazów promocyjnych wysyłanych za pośrednictwem poczty elektronicznej — mówi Arkadiusz Stępkowski, kierownik biura reklamy Wirtualnej Polski.

Klientom biura reklamy zainteresowanym e-mailingiem oddano do dyspozycji kilkadziesiąt profili użytkowników opartych na analizie ich ruchu w portalu, m.in. "Właściciele małych firm", "Planujący zakup nieruchomości", "Automaniacy", "Uprawiający aktywnie sport", "Rodzice małych dzieci", "Inwestujący", "Dbający o zdrowie". Są one identyczne z profilami behawioralnymi oferowanymi w reklamie wyświetlanej na stronach WWW portalu. Reklamodawca może więc decydować o precyzyjnej, dwutorowej emisji reklamy, wykorzystując pocztę e-mail oraz formy emitowane w serwisach WWW. Przykładowo, portal umożliwia dotarcie z reklamą banerową do osób, które widziały już dany e-mail reklamowy i odwrotnie.

Podobnie jak w kampaniach wyświetlanych na WWW, w e-mailingu behawioralnym zleceniodawcy kampanii mają też możliwość stworzenia indywidualnej grupy docelowej, na podstawie własnych kryteriów. Mogą też łączyć profile behawioralne z dowolnymi parametrami demograficznymi lub geograficznymi użytkowników, a więc np. wiekiem, wykształceniem czy miejscem zamieszkania. Arkadiusz Stępkowski przyznaje jednak, że dane demograficzne obarczone są sporym błędem, gdyż opierają się na deklaracjach samych internautów składanych w procesie zakładania kont na portalu. Co innego profile geograficzne. Opierają się na zbieranych przez firmę Gemius numerach IP komputerów, z których ludzie łączą się z siecią. Potencjalny błąd tej metody wynosi 5 proc. Skierowanie reklamy do ludzi o określonych zainteresowaniach z określonego regionu Polski jest więc całkiem realne.