Wprowadzenie do compliance

MEC. TOMASZ MANICKI szef praktyki White Collar oraz partner kancelarii White & Case
opublikowano: 04-04-2013, 00:00

Sztuka podbijania rynku w coraz większym stopniu polega na umiejętności wczesnego identyfikowania zagrożeń uśpionych w samej organizacji

Powodzenie prowadzonej działalności gospodarczej zależy dziś nie tylko od trafionych inwestycji, lukratywnych kontraktów, wartościowych klientów i konkurencyjnej oferty. Sztuka podbijania rynku w coraz większym stopniu polega na umiejętności wczesnego identyfikowania zagrożeń uśpionych w samej organizacji. Nie są to więc rodzaje ryzyka wpisane w decyzje biznesowe, lecz potencjalne zagrożenia wynikające z samego faktu prowadzenia na co dzień działalności na konkretnym rynku i w konkretnej branży — stosującej konkretne praktyki i monitorowanej przez konkretne władze.

Współczesny rynek to gąszcz przepisów krajowych i europejskich, prawnych obowiązków i towarzyszących im sankcji, decyzji administracyjnych i kontroli ich przestrzegania, interesów wspólnych i partykularnych. Nawet odosobnione uchybienie, przeoczenie czy zaniedbanie określonej powinności może okazać się bardzo kosztowne. Największymi zakładnikami tej sytuacji są najlepiej prosperujące i najbardziej ekspansywne przedsiębiorstwa — mają najwięcej do stracenia, gdyż poziom potencjalnego ryzyka jest wprost proporcjonalny do skali prowadzonej działalności.

Odpowiedzią na tego typu zagrożenia, określane bardzo pojemnie jako „ryzyko braku zgodności”, są powoływane w przedsiębiorstwach jednostki Compliance. Są to obszary odpowiadające za całokształt polityki, która ma zapewnić zgodność działalności z wszelkimi powinnościami wynikającymi z przepisów, aktów administracyjnych, procedur i praktyk branży. Compliance ma za zadanie zapewnić, aby wszystkie takie powinności zostały jasno i precyzyjnie przełożone na język wewnętrznych procedur i instrukcji oraz skutecznie wdrożone do stosowania. W zależności od specyfiki przedsiębiorstwa, powołanie obszaru Compliance może być albo obligatoryjne z mocy przepisów prawa, albo wymuszone wewnętrznymi regulacjami grupy kapitałowej, do której przedsiębiorstwo należy, albo dobrowolne i wynikające jedynie z autonomicznej decyzji o zapewnieniu adekwatnego poziomu bezpieczeństwa prowadzonej działalności.

Co warte podkreślenia, nie ma jednego uniwersalnego programu Compliance. Program taki dopiero wtedy spełni swoje funkcje, gdy zostanie „skrojony na miarę”, z uwzględnieniem w szczególności takich zadań jak: identyfikacja rodzajów ryzyka właściwych tej, a nie żadnej innej organizacji, zaprojektowanie i implementacja mechanizmów je neutralizujących, stały monitoring skuteczności tych mechanizmów oraz występowania potencjalnych nowych typów ryzyka, plan reagowania na wypadki, kiedy negatywne zdarzenie zaistnieje pomimo mechanizmów kontroli, oraz stała współpraca z komórkami odpowiadającymi ściśle za prowadzenie biznesu. Praktyka wskazuje, że najbardziej wszechstronne obszary Compliance posiadają obecnie te przedsiębiorstwa, które w przeszłości otarły się o skraj przepaści właśnie ze względu na nieposiadanie stosownych rozwiązań tego rodzaju. Więcej o konkretnych rozwiązaniach z zakresu Compliance napiszemy w kolejnych komentarzach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MEC. TOMASZ MANICKI szef praktyki White Collar oraz partner kancelarii White & Case

Polecane