Czas to pieniądz. Wiedzą to inwestorzy w strefach ekonomicznych, którym zostało już tylko dziewięć lat przywilejów.
W 2017 r. kończy się czas większości specjalnych stref ekonomicznych (SSE). Przy planowaniu inwestycji dziewięć lat to mało. Już LG Philips LCD, który wybrał Polskę w 2005 r., szacował, że wykorzysta zwolnienia podatkowe do 2017 r. Dlatego Kobierzyce pod Wrocławiem włączono do strefy tarnobrzeskiej, a nie mieleckiej, która wówczas miała działać tylko do 2015 r. (rok temu nastąpiło wydłużenie do 2017 r.).
— Wydłużenie działalności to temat, który powinien być załatwiony w tym roku. Gdy analizujemy biznesplany inwestorów, okazuje się, że nie wszyscy w pełni wykorzystają pomoc publiczną — mówi Mariusz Błędowski, dyrektor Mieleckiej SSE.
Niekończąca się historia...
Ministerstwo Gospodarki już myśli o tynm problemie.
— Wicepremier Waldemar Pawlak na pewno będzie oczekiwał pogłębionej analizy zasadności przedłużenia obowiązywania stref. Niewykluczone, że zaproponujemy inwestorom strefy po 2017 r., ale nie — jak dotąd — na mydło i powidło, tylko na inwestycje w innowacyjne technologie i produkty. Wstępnie myślimy o rozporządzeniu, które przedłuży okres działania stref do końca przyszłej perspektywy finansowej UE, czyli do 2020 r. — mówi Teresa Korycińska z departamentu instrumentów wsparcia w Ministerstwie Gospodarki.
— Może wpisać opcję automatycznego przedłużenia o kolejne lata, jeśli w UE pomoc publiczna nadal będzie istniała — zastanawia się Cezary Tkaczyk, wiceprezes SSE Starachowice.
— Jesteśmy za wydłużeniem okresu działania wszystkim strefom, a tym ze wschodniej Polski o 2-3 lata więcej — zapowiada Mariusz Błędowski.
...i nierychliwy resort
Przedstawiciele stref liczą, że zaprezentują propozycje resortowi gospodarki podczas spotkania pod koniec lutego. Nie powinni jednak spodziewać się zmian od razu.
— Najpierw warto zobaczyć, jak przedsiębiorcy korzystają z unijnych programów. Na wsparcie dużych inwestycji są w tym roku 34 mln zł, a w przyszłych latach ponad 150 mln zł — mówi Teresa Korycińska.
Programy unijne na lata 2007-13 jeszcze nie ruszyły. W tym tygodniu powinny zakończyć się w Ministerstwie Gospodarki ostatnie dyskusje na temat kryteriów dotyczących programu operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Kryteria trafią do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Urzędnicy zapowiadają, że pierwszy nabór ogłoszą na początku drugiego kwartału.