Wraca zainteresowanie akcjami Millennium

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 02-04-2003, 00:00

Po kilkusesyjnej przerwie akcje Banku Millennium ponownie zaczęły silnie zwyżkować. Towarzyszą temu wysokie obroty, co może sygnalizować trwałość obecnego trendu. W trakcie wczorajszej sesji papiery banku zyskały 0,7 proc. na wartości, a transakcje nimi podliczono aż na 6,52 mln zł.

Walory Millennium weszły w trend wzrostowy na początku lutego. Należy go — przynajmniej na razie — traktować wyłącznie jako korektę wcześniejszych, ponad miesięcznych spadków. W ich rezultacie kurs akcji Banku Millennium spadł z poziomu 3,55 zł do zaledwie 2,41 zł (ostatni lokalny dołek osiągnięty został 6 lutego). Od tego czasu wycena akcji zdołała już odrobić niemal 20 proc.

Ostatnie wzrosty to przede wszystkim efekt spekulacji dotyczących ewentualnego wejścia w skład akcjonariatu, spółki brytyjskiego banku HSBC. Inwestorzy wiedząc, że w minionym roku HSBC złożył do NBP wniosek o wydanie licencji bankowej, co świadczy o zainteresowaniu tego podmiotu polskim rynkiem, grają pod swego rodzaju alternatywne rozwiązanie. Spekuluje się, że HSBC może być zainteresowany przejęciem którejś instytucji finansowej. Rynek stawia właśnie na Millennium. I chociaż zarówno HSBC, jak i udziałowcy polskiej instytucji (Euroko i BCP) zaprzeczyli tego typu plotkom, tylko chwilowo zatrzymało to wzrost wyceny akcji banku.

Warszawski bank nie może pochwalić się silnymi fundamentami. W porównaniu z 2001 r. w minionym roku grupa kapitałowa emitenta odnotowała niższe o niemal 30 proc. przychody z tytułu odsetek, które zamknęły się kwotą 1,93 mld zł. O dodatnim wyniku netto przesądziły głównie wpływy finansowe w postaci dywidendy otrzymanej od PZU.

Przychody z udziałów lub akcji oraz pozostałych papierów wartościowych i innych instrumentów finansowych o zmiennej kwocie dochodu zamknęły się w minionym roku kwotą 226,67 mln zł w porównaniu z zaledwie 13,2 mln zł w roku 2001. Jak wielkie znaczenie dla finansów emitenta miały te środki wskazuje ponad 63-milionowa strata poniesiona w czwartym kwartale. Analiza składu pozycji, jakie wykreowały ubiegłoroczny wynik netto, wskazuje, że wysokie straty przynosi bankowi działalność PTE (19,85 mln zł) oraz działalność maklerska (5,1 mln zł). Udziały w zyskach jednostek podporządkowanych i odpisy wartości firmy wyniosły w 2002 r. 85,47 mln zł.

Spory odsetek wśród udzielonych kredytów, sięgający około 23 proc., mają kredyty zagrożone. Przyjęta przez bank strategia za jeden ze swoich celów przyjmuje zdecydowane obniżenie tego współczynnika. Millennium zamierza także zwiększyć docelowo do roku 2005 wartość wskaźnika ROE. Ma on wzrosnąć z 11,5 proc., jakie odnotowano na koniec 2002 r., aż do 20 proc. Z kolei o co najmniej 4 proc. z poziomu 64 proc. ma zostać zmniejszony współczynnik kosztów do dochodów banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy