Bank nie będzie musiał się też za bardzo przejmować wysokością miesięcznych zobowiązań klienta. W poprzedniej wersji rekomendacji T wysokość zobowiązań nie mogła przekroczyć 50 proc. dochodów.
Nadzór zmienia rekomendację T nie dla wszystkich banków. Dzieli je na solidniejsze i mniej solidne.
KNF łagodzi wymagania kredytowe, jednak nowe normy mogą stosować tylko banki o dobrym standingu finansowym. Nadzór dzieli banki na spełniające podniesione wymogi jakościowe i na te, które ich nie spełniają. Żeby zaliczać się do pierwszej kategorii bank musi spełniać łącznie następujące wymogi w okresie ostatnich 6 miesięcy:
1. współczynnik wypłacalności powyżej 12 proc.
2. współczynnik kapitałowy Tier 1 na poziomie powyżej 9 proc.
3. wszystkie normy płynnościowe określone przez KNF
4. wynik badania i oceny nadzorczej w zakresie ryzyka kredytowego i zarządzania nie niższe niż 2,5
Banki, które spełniają te wymogi, mogą stosować uproszczone zasady badania klienta.:
1. kredyty i pożyczki ratalne do dwukrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw
2. inne kredyty i pożyczki dla klientów o sześciomiesięcznej historii współpracy z bankiem – trzykrotność miesięcznego wynagrodzenia.
3. dla klientów o dwunastomiesięcznej współpracy z bankiem – sześciokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia
4. klienci bez historii – kwota zobowiązania może stanowić połowę przeciętnego wynagrodzenia.
Banki nie spełniające podwyższonych wymogów jakościowych stosują standardowe zasady badania zdolności kredytowej.