Wraz z wiosną

Urszula Zalewska
opublikowano: 2006-02-27 00:00

Wiosna idzie, wokół zmiany i porządki. W funduszach unijnych też — nowa ekipa, nowe ministerstwo, nowa perspektywa finansowa...

Ta ostatnia oznacza dla urzędników ogrom pracy. Trzeba bowiem przygotować się do przyjęcia i wykorzystania wynegocjowanych 60 mld euro. Jest już zarys zupełnie nowego programu operacyjnego, z którego pieniądze popłyną do biedniejszych, wschodnich województw Polski. Rząd chce za 2,2 mld euro nadać tym regionom nowe oblicze.

Na tym nie koniec nowości. Skostniała z natury administracja publiczna... zaprasza banki do udziału w rozdziale unijnych pieniędzy. Czyżby urzędnicy doszli do wniosku, że fachowcy na co dzień współpracujący z przedsiębiorcami lepiej znają ich potrzeby i możliwości? Pomysł wydaje się rozsądny. Zwykle jednak diabeł tkwi w szczegółach, a o tych na razie nikt nie ma odwagi mówić.

Kolejna nowinka przychodzi do nas ze Szwajcarii. Republika Helwecka postanowiła — wzorem Norwegii, Islandii i Liechtensteinu — utworzyć fundusz przeznaczony dla nowych krajów członkowskich UE. Z deklaracji wynika, że Polsce przypadnie niebagatelna kwota 0,5 mld CHF.

Życie beneficjentów ułatwi też skrócenie list załączników do wniosków o dotacje. Ot, mała jaskółka urzędowego zaufania... Niestety te małe nowości nie przeczą starej prawdzie – wypłata dotacji wciąż trwa miesiącami. Przykład? Firmy uczestniczące w imprezach targowych w 2005 r. wciąż czekają na unijną refundację.

Czy te zmiany okażą się korzystne dla beneficjentów — nie wiadomo. Ale przynajmniej będzie inaczej.