Wreszcie klient nasz pan

  • Ewa Bednarz
opublikowano: 12-12-2012, 00:00

Polacy niechętnie zaciągają kredyty, banki będą musiały skuteczniej walczyć o klientów — zwłaszcza uprzejmością, wynika z badań.

Klienci banków są coraz bardziej świadomi podejmowanych decyzji, lepiej znają oferty, chętniej korzystają z kanałów internetowych i, co może zaskakiwać — bardziej cenią sobie jakość obsługi niż szeroki wachlarz usług. Tak przynajmniej wynika z badań przeprowadzonych przez instytut badawczy Millward Brown SMG/KRC na zlecenie PwC.

Kultura osobista doradców bankowych jest ceniona przez 19 proc. klientów, podczas gdy dobra oferta banku tylko przez 15 proc., mimo że przed rokiem to ona była najważniejsza dla co czwartego Polaka. PwC zwraca uwagę, że zdarzyło się tak po raz pierwszy, odkąd badania są przeprowadzane.

Na znaczeniu zyskała również dobra znajomość oferty przez pracownika banku. Przed rokiem tylko 4 proc. klientów zwracało uwagę na tę kategorię, w tym roku jest ona ważna dla 14 proc. ankietowanych. Oznacza to, że banki będą musiały coraz bardziej dbać o indywidualne podejście do klienta i dostosowywać się do zmiany jego profilu, zwłaszcza że chętnych na kredyty może nie przybywać.

— Część potencjalnych kredytobiorców oczywiście nadal będzie się koncentrować na cenie czy wysokości miesięcznej raty, ale dla większości z nich już dziś ważne są osobiste odczucia i zadowolenie z oferowanych usług oraz indywidualne podejście pracowników banku do ich potrzeb — podkreśla Łukasz Bystrzyński z zespołu ds. sektora finansowego w PwC.

W tym roku wzrósł wskaźnik średniej liczby posiadanych kredytów — z 1,7 do 1,8. Przedstawiciele PwC tłumaczą to większą znajomością produktów oferowanych przez banki i większą swobodą w korzystaniu z nich. Jakikolwiek kredyt konsumpcyjny ma 41 proc. Polaków.

To wzrost od ubiegłego roku o 5 pkt proc. Ich średnia wartość jednak spada. Spada również chęć na zaciąganie kolejnych zobowiązań. To informacja i dobra, i zła. Nasycenie rynku konsumenckiego w Polsce jest wyższe od średniej strefy euro i porównywalne z nasyceniem w Wielkiej Brytanii, Niemczech i we Francji. To zmniejsza dynamikę wzrostu.

Już konsumpcja kredytowana ustępuje konsumpcji gotówkowej, a ta jest ograniczana pogarszającą się sytuacją gospodarczą. Wpływa ona na odczucia Polaków — 70 proc. z nas uważa, że produkty kredytowe będą coraz bardziej dostępne, ale jednocześnie 82 proc. nie planuje się zapożyczać w banku w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu