Obecny, socjalistyczny rząd zgodził się, aby we wrześniu 2013 r. na jeden dzień wrócił do pracy w resorcie spraw zagranicznych. 60-letni polityk był francuskim dyplomatą 10 lat temu.
Media podkreślają, że choć działania nie były nielegalne, to budzą mieszane uczucia. Po wycofaniu się z polityki w 2012 r. de Villepin prowadzi własną międzynarodową firmę konsultingową, która zarobiła w ubiegłym roku prawie 1,7 mln EUR. W 2012 r., kiedy de Villepin startował w wyborach prezydenckich, magazyn „L’Express“ wyceniał jego osobisty majątek na 4 mln EUR.