Pożar na składowisku odpadów przy ul. Szczecińskiej we Wrocławiu, który wybuchł miesiąc temu, zmobilizował urzędników do działania.

– Przez ostatni miesiąc intensywnie pracowaliśmy nad tym, aby w przyszłości nie dochodziło do takich sytuacji, jak pożar przy ul. Szczecińskiej. Przede wszystkim zarządziliśmy kontrole dwunastu miejsc gromadzenia odpadów, siedmiu legalnych i pięciu nielegalnych – informuje Adam Zawada, wiceprezydent Wrocławia.
Pięć spośród składowisk, które skontrolowali przedstawiciele Urzędu Miasta Wrocławia i straży pożarnej, nakazano natychmiast zlikwidować. Ratusz informuje, że w najbliższym czasie planowane są kolejne kontrole. Strażnicy miejscy sprawdzą, jak pod względem bezpieczeństwa przeciwpożarowego są zabezpieczone m.in. skupy złomu.
Dotychczasowe kontrole dotyczyły przede wszystkim zagrożenia pożarowego. Obejmowały także weryfikację dokumentacji, m.in. pozwoleń na gromadzenie i przetwarzanie śmieci, kart przekazania odpadów. Urzędnicy skontrolowali m.in. dokumenty spółek budowlanych.
– We wszystkich miejscach, w których odpady były gromadzone nielegalnie, nakazaliśmy je usunąć – mówi Małgorzata Demianowicz, zastępca dyrektora Wydziału Środowiska i Rolnictwa UMW.
„Jednym z efektów kontroli prowadzonej przez Urząd Miasta jest też zawiadomienie prokuratury o podrobionych kartach przekazania odpadów. Przedstawił je urzędnikom wykonawca obwodnicy Leśnicy”- ujawnił ratusz. Wszczęto też postępowanie wobec firmy WPO Alba, gdzie dwukrotnie przeprowadzono utylizację odpadów w miejscach do tego nieprzeznaczonych.