Dolny Śląsk przyciąga kolejne firmy z branży AGD. Dziś rusza nowy zakład Whirlpoola, buduje Electrolux, a do inwestycji przymierza się LG.
Amerykański koncern Whirlpool uruchomi dziś we Wrocławiu produkcję kuchni. Inwestycja, której wartości grupa nie ujawnia, jest częścią dużego projektu wycenionego na 100 mln EUR. W 2004 r. Whirlpool zdecydował, że za te pieniądze w Polsce uruchomi linię produkcyjną kuchni, rozwinie istniejącą produkcję lodówek oraz rozbuduje wrocławskie centrum doskonałości technologicznej. Koncern zapewnia, że to centrum jest jednym z najważniejszych ośrodków opracowujących rozwiązania innowacyjne i wzory dla grupy.
Na realizację obiecanych inwestycji ma czas do 2008 r. Przypomnijmy, że za 42 mln USD Whirlpool kupił w 2002 r. fabrykę Polaru. W dwa lata zainwestował w nią 30 mln EUR. Udział w rynku AGD szacuje na blisko 20 proc.
Odrobina żalu
Z koncernem zamierza kooperować włoska Marcegaglia, która niedaleko Olesna uruchamia produkcję kondensatorów do lodówek. Jednak wrocławski urząd miasta jest trochę rozczarowany współpracą z amerykańskim koncernem.
— Zgodnie z umową Whirlpool miał tak pokierować projektami, żeby zachęcić do inwestowania mniejsze firmy. Żaden z zagranicznych poddostawców nie zdecydował się na to. Pod tym względem świetnie spisał się Fagor, hiszpański właściciel Wrozametu. Zwiększył produkcję, co zachęciło do inwestycji w Polsce aż pięć nowych firm, które łącznie chcą zainwestować do 50 mln EUR i zatrudnić 300 osób — mówi Paweł Panczyj z zespołu wspierania inwestorów w biurze prezydenta Wrocławia.
Dwa miesiące temu Fagor zapowiedział, że do końca 2008 r. zainwestuje w fabrykę piekarników, pralek i suszarek ponad 130 mln zł.
Z Korei i Szwecji
Inwestycje konkurencji zachęcają kolejnych producentów do wydawania pieniędzy. Po Fagorze i Whirlpoolu swój zakład AGD na Dolnym Śląsku zamierza zlokalizować LG Electronics. Koreańczycy chcą też w tej okolicy zbudować fabrykę ekranów ciekłokrystalicznych oraz AGD i doprowadzić do otwarcia sześciu zakładów kooperujących.
— Będą to m.in. LG Plastics i LG Chemicals, a także spółki produkujące części elektroniczne, obwody, podzespoły elektroniczne — mówi Marcin Kaszuba, wiceminister gospodarki.
Poddostawcy otrzymają pomoc publiczną.
— To oczywiste, bo przecież stworzą kilka tysięcy miejsc pracy — twierdzi Sebastian Mikosz, wiceprezes PAIIZ.
Pakiet rządowy jest już na ukończeniu i zostanie przyjęty na jednym z najbliższych posiedzeń. Nie będzie on tak hojny jak w przypadku LG.Philips, który z budżetu państwa otrzyma 99,6 mln zł. Pomoc regionalna sięgnie 335,7 mln zł. Fabryka ekranów plazmowych ma ruszyć w pierwszej połowie 2007 r., zatrudnić 3,2 tys. osób, a jej zdolność produkcyjna wyniesie 11 milionów urządzeń rocznie.
Po sąsiedzku, w Oławie i Żarowie, na terenie wałbrzyskiej strefy zakłady buduje Electrolux. Koncern wybrał Polskę, decydując jednocześnie o zamknięciu kilku europejskich fabryk. Zamierza zainwestować około 250 mln zł i zatrudniać ponad 800 osób. Ze szwedzkim inwestorem zamierza kooperować polsko-włoski Inox, który w pobliżu wybuduje fabrykę części AGD.