- Podczas gdy urzędy spały, internauci zorganizowali porządne relacje z powodzi we Wrocławiu. Blog Pawła Andrzejczuka posłużył jako platforma wymiany informacji o potrzebnej pomocy, zagrożeniach, sytuacji pogodowej - czytamy na stronie interaktywnie.com.
- Na wroclawzwyboru.blox.pl znalazło się 39 części relacji, które współtworzyło ponad 300 osób. Andrzejczuk otrzymał 3 tysiące maili z informacjami o sytuacji w stolicy Dolnego Śląska, w tym około 2 tysiące zdjęć. 250 z nich pojawiło się na blogu. W sumie pod wpisami znalazło się 8,5 tysiąca komentarzy czytelników. W ciągu pięciu dni blog zanotował 450 tysięcy odwiedzin i ponad 2,5 miliona odsłon – podaje interaktywnie.com.
Cały tekst o wrocławskim blogerze przeczytasz na interaktywnie.com.
