Wrogie przejęcie na Wilanowie

  • Emil Górecki
12-09-2014, 08:21

MPWiK zajęło przepompownie na terenie Miasteczka Wilanów. Polnord twierdzi, że to walka o jego pieniądze, a nie o bezpieczeństwo mieszkańców.

Zobacz więcej

Tomek Pikuła

Choć teoretycznie Polnord i Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji (MPWiK) rozmawiają o przejęciu infrastruktury warszawskiego Miasteczka Wilanów, to faktycznie trwa między nimi wojna. Deweloper, który tę infrastrukturę wybudował, chce od miejskiej spółki prawie 20 mln zł za bezumowne korzystanie z sieci oraz około 57 mln zł za jej przejęcie. Miejska spółka powoływała się na umowę z Ryszardem Krauze, który sieć oddał 15 lat temu, ale pod warunkiem utrzymania opłat za użytkowanie wieczyste. Te wzrosły, więc dawny właściciel Polnordu umowę wypowiedział.

Działa czy nie działa

Latem Polnord zapowiedział, że od 1 września przestanie konserwować i obsługiwać urządzenia wodno-kanalizacyjne, bo on ponosi koszty, a opłaty pobiera MPWiK. Strony usiadły do rozmów, deweloper zapowiedź wycofał. Jednak w zeszły weekend miejska spółka urządzenia przejęła siłą.

- Mamy ustawowy obowiązek świadczenia usług zbiorowego zaopatrzenia w wodę i odprowadzania ścieków z wykorzystaniem wszystkich urządzeń wchodzących w skład naszej sieci, niezależnie od tytułu ich własności. Każde zachowanie osób trzecich, które zagraża bezpieczeństwu sanitarnemu, obliguje nas do działań. Polnord wywołał stan zagrożenia. Przejmując kontrolę nad urządzeniami, działaliśmy w warunkach wyższej konieczności, w ramach ustawowych obowiązków, kierując się wyłącznie interesem publicznym. Po uzyskaniu dostępu do urządzeń przeprowadziliśmy przegląd ich stanu technicznego, z którego wynika, że wymagają natychmiastowej konserwacji i modernizacji – tłumaczy Roman Bugaj, rzecznik MPWiK.

Polnord o włamaniu do przepompowni zawiadomił policję. Twierdzi też, że 3 września razem z pracownikami MPWiK ocenił ich stan, co zakończyło się wspólnym podpisaniem protokołu potwierdzającego ich właściwe funkcjonowanie.

- Przejęcie infrastruktury traktujemy jako kolejny, drastyczny przejaw pozaprocesowego nacisku na naszą spółkę w toku toczących się przeciwko MPWiK procesów sądowych, w których Polnord dochodzi swoich wielomilionowych roszczeń. Jest to również dowód, że MPWiK odrzuca możliwość konstruktywnego dialogu na rzecz bezprawnych argumentów siłowych – mówi Piotr Wesołowski, prezes Polnordu.

Ponad podziałami

MPWiK chciało, by Polnord infrastrukturę oddał, bo to sprawa bezpieczeństwa mieszkańców i nie powinna być łączona z ich sporami.

- Polnord konsekwentnie odmawiał, podkreślając w różnej formie, że kwestia obsługi stanowi „aktywo” w sporach sądowych z MPWiK oraz w sprawie wydawania warunków technicznych dla nowych inwestycji Polnordu. Mimo to nadal jesteśmy gotowi na protokolarne przejęcie obsługi infrastruktury w Miasteczku Wilanów – mówi Roman Bugaj.

Odpłatne przejęcie od Polnordu wybudowanej infrastruktury wodno-kanalizacyjnej to dla MPWiK nie lada wydatek. W zeszłym roku miejska spółka przejęła od inwestorów fragmenty sieci za 12,5 mln zł netto, w 2014 r. – za 1,7 mln zł. W przypadku deweloperów, najczęściej przyjętym modelem jest bezpłatne przekazywanie sieci.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Wrogie przejęcie na Wilanowie