Dni, gdy dzieci znajdowały pod poduszką 25 centów dawno odeszły w niepamięć. Wróżka Zębuszka już nie zostawia drobniaków.
W tym roku dzieciaki dostawały średnio 3,70 USD za zgubionego mleczaka, to o 23 proc. więcej w porównaniu do ubiegłego roku, gdy za ząb płacono 3 USD oraz 42 proc. skok wobec 2011 r., gdy Wróżka zostawiała pod poduszką średnio 2,60 USD za mleczaka.
Jaki jest powód takiej inflacji? Częściowo przyczyna tkwi w samych rodzicach, którzy nie chcą, by ich dzieci były tymi, które dostają najmniej za ząbek wśród kolegów.
- Dziecko, które dostałoby ćwierć dolara zastanawiałoby się, dlaczego jego ząb jest mniej wart od zęba kolegi, który znalazł pod poduszką 5 USD – powiedziała w rozmowie z AP Kit Yarrow profesor na Golden Gate University zajmująca się psychologią konsumencką.
Według badania przeprowadzonego przez firmę Visa, to ile dziecko dostaje za pierwszego straconego mleczaka zależy również od tego, gdzie mieszka. Najwięcej za zęba dostają dzieci mieszkające na północnym-wschodzie kraju, czyli 4,10 USD. Na zachodzie i na południu jest to odpowiednio 3,70 USD i 3,60 USD. Dzieci mieszkające na środkowym-zachodzie dostają najmniej, bo 3,30 USD.
Wróżka Zębuszka coraz więcej płaci za mleczaki
Ile za ząb? Wróżka Zębuszka płaci niemal 4 USD za ząb, wynika z informacji Associated Press.
