Wrzesień nie oznacza spadków

Maciek Zbiejcik
04-09-2006, 00:00

Optymiści twierdzą, że we wrześniu WIG20 wzrośnie o kilka, nawet kilkanaście procent. Pesymiści zakładają korektę.

Po kiepskim sierpniu część analityków nie wierzy w poprawę koniunktury we wrześniu. W minionym miesiącu indeks WIG20 stracił ponad 5 proc. W tym roku gorzej było tylko w maju (-11,9 proc.). Co będzie we wrześniu?

Tradycja i wyjątki

Historia naszej giełdy pokazuje, że we wrześniu inwestorzy powinni mieć się na baczności. W latach 1999-2003 podstawowe indeksy w tym miesiącu traciły dość wyraźnie. Trudno więc się dziwić prognozom analityków mówiących, że teraz WIG20 może stracić nawet 5 proc.

— W kolejnych tygodniach powinno dojść do korekty. Wrzesień i październik z reguły nie rozpieszczają inwestorów. Tak powinno być również w tym roku — ostrzega Dariusz Nawrot, analityk BM BPH.

Problem w tym, że ostatnie dwa lata nie potwierdziły tej tendencji. We wrześniu notowano wzrosty (patrz wykres). Do trzech razy sztuka?

Czekając na kapitał

Wzrosty we wrześniu mógłby zapewnić powrót na GPW zagranicznego kapitału. Ale wszystko wskazuje na to, że karty nadal będą rozdawać krajowi inwestorzy.

— Nie liczyłbym na zmasowany napływ inwestorów zagranicznych. Powód jest prosty. W ostatnim czasie pojawiły się raporty zagranicznych banków ostrzegające, że nasze akcje są drogie — mówi Piotr Wiśniewski, analityk DM Amerbrokers.

Kolejnym powodem, który może decydować o gorszej koniunkturze na rynku akcji, jest duża aktywność inwestorów na rynku pierwotnym.

— W najbliższych tygodniach liczymy na nowe oferty pierwotne, co może osłabić wtórny rynek akcji — dodaje Sebastian Siejko, makler CA IB.

Umiarkowani optymiści liczą najwyżej na trend boczny, czyli stabilizację indeksów na obecnym poziomie.

— Wrzesień będzie raczej spokojny. WIG20 może poruszać się wokół 3 tys. punktów. Dopiero pod koniec miesiąca może dojść do lekkich spadków — dodaje Piotr Wiśniewski.

Ale są też tacy, którzy wierzą, że w najbliższych miesiącach będzie można dobrze zarobić na giełdzie.

— Prognozuję, że indeks WIG20 do końca października może dotrzeć do 3450-3600 pkt. Poprawie koniunktury sprzyjają z jednej strony bardzo dobre tendencje w polskiej gospodarce, a z drugiej znaczący napływ środków do TFI — prognozuje Rafał Salwa, niezależny analityk.

Surowce nadal w grze

Według ankiety „PB”, średnia wartość WIG20 na koniec września to 3025 pkt, czyli o 2,2 proc. więcej niż na koniec miesiąca. Co w takim razie warto kupić? Po dobrych wynikach II kwartału inwestorzy mogą teraz grać pod wyniki kolejnych kwartałów.

— Z dużych spółek godne polecenia są nadal Lotos, Orlen i KGHM. Wszystkie powinny pokazać dobre wyniki w kolejnych kwartałach. Wśród małych spółek zwróciłbym uwagę na Relpol, Variant i Pekaes — mówi Maciej Bobrowski, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego.

Zdaniem analityka BM BPH, lepiej niż rynek mogą zachowywać się spółki IT, bo poprawia się sentyment do tej branży.

Nie należy zapominać także o tuzach naszego rynku.

— Liderami wzrostów powinny być dotychczasowe lokomotywy hossy, czyli KGHM, PKN Orlen, Lotos, PGNiG oraz największe polskie banki — Pekao, BPH i PKO BP — wylicza Rafał Salwa.

Ale nie wszyscy tak podchodzą do inwestowania w akcje największych spółek.

— Mocno wyśrubowane są ceny banków. Uważałbym też na spółki surowcowe. Po notowaniach KGHM widać, że do wzrostu kursu tej spółki nie wystarcza już zwyżka cen miedzi — ocenia Mirosław Saj, analityk BISE.

To niejedyne blue chipy, przed którymi ostrzegają analitycy.

— Zalecałbym dużą ostrożność w stosunku do TP i Agory. Pierwszej ze spółek grozi spadek przychodów, jeśli dojdzie do dalszej liberalizacji rynku telekomunikacyjnego. W przypadku Agory trudno o optymizm, skoro osoby związane z kierownictwem firmy sprzedają akcje poniżej 30 zł — dodaje Maciej Bobrowski.

— Słabsze wyniki w tym kwartale mogą pokazać spółki, których sprzedaż ograniczyły lipcowe upały. Mogą wśród nich być Polmosy — uważa analityk DM Amerbrokers.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciek Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Wrzesień nie oznacza spadków