WSiP: Nie ma fundamentalnych przyczyn zniżki kursu akcji spółki

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-03-02 19:49

Nie ma obecnie fundamentalnych przyczyn uzasadniających duży spadek kursu spółki, a jej kondycja finansowa jest dobra - zapewnia zarząd Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych (WSiP).

Nie ma obecnie fundamentalnych przyczyn uzasadniających duży spadek kursu spółki, a jej kondycja finansowa jest dobra - zapewnia zarząd Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych (WSiP).

    Od piątku, gdy akcje WSiP kosztowały 8,65 zł, kurs spadł o ponad 15 proc. W środę akcje WSiP wyceniono na 7,3 zł, po spadku o 5,2 proc.

    "Zdaniem zarządu nie ma żadnych racjonalnych powodów do obaw ze strony inwestorów. Spółka jest, naszym zdaniem, w bardzo dobrej kondycji finansowej. Wynik netto w wysokości ponad 8 mln zł powiększył wartość posiadanych kapitałów własnych, które wynoszą obecnie 183,3 mln zł" - powiedział w środę PAP prezes spółki JanRurański.

    W piątek WSiP podał wyniki za 2004 r. Po czterech kwartałach 2004 r. skonsolidowane przychody ze sprzedaży grupy kapitałowej WSiP wzrosły o 11,1 proc. do 310,5 mln zł, a zysk netto zmniejszył się do 8,3 mln zł z 24,2 mln zł.

    "Informacje, które podawaliśmy ostatnio dotyczące planów restrukturyzacji, dobrej kondycji spółek zależnych: hurtowni książek Wkra i sieci księgarń VERTE Dom Książki, wypowiedzenia niekorzystnego dla spółki układu zbiorowego oraz pismo od pani Yada, które moim zdaniem przybliża zakończenie sporu dotyczącego nieruchomości przy pl. Dąbrowskiego, są sygnałami pozytywnymi" - dodał prezes.

    WSiP w związku z toczącym się sporem sądowym z Józefem H. Gierowskim utworzył 33,8 mln zł rezerwy na ewentualną zapłatę za bezumowne korzystanie z nieruchomości w Warszawie.  Spór o nieruchomość toczy się od 1997 r. i ma wyjaśnić, czy Gierowskiemu należy się czynsz od WSiP za użytkowanie kamienicy w Warszawie. Gierowski dochodzi zapłaty od WSiP po tym, jak nabył od spadkobierców prawo do gruntu, na którym stoi kamienica.

   We wtorek WSiP opublikował otrzymane od Marioli Yada pismo z informacją, że Gierowski dostał od niej środki finansowe na zakup na jej rzecz prawa własności budynku oraz roszczeń o ustanowienie prawa wieczystego użytkowania nieruchomości położonej w Warszawie przy pl. Dąbrowskiego 8, róg ul. Kredytowej 9, ale nie przeniósłna nią prawa własności.   Yada rozważa pozwanie Gierowskiego do sądu. Widzi też możliwość zawarcia ugody z WSiP.