Zwolnienia mają następować „falami”. Na koniec marca BlackBerry zatrudniało 12,7 tys. ludzi. Dwa lata temu było ich 17 tys. Spółka miała wówczas 14 proc. udziału w amerykańskim rynku smartfonów. Obecnie nie przekracza on 3 proc.
Spółka, która próbuje rywalizować z największymi producentami smartfonów, przez ostatnie lata walczyła o zahamowanie kurczenia się udziału w globalnym rynku. W styczniu wprowadziła na rynek nowe modele smartfona. W sierpniu BlackBerry poinformowało jednak, że rozważa wejście w joint venture, partnerstwo lub nawet sprzedaż spółki inwestorowi.