Współpraca smakuje tak dobrze jak kawa

KMK
opublikowano: 2012-06-15 00:00

Kolejna sieć kawiarni znalazła zagranicznego inwestora. Green Coffee łączy się z brytyjskim Caffe Nero.

Sieć Caffe Nero od czterech lat szukała partnera do rozszerzenia działalności za granicą. Padło na Polskę. Wczoraj poinformowała o joint venture z Green Coffee. Wiadomość zbiegła się w czasie z otwarciem lokalu w Warszawie — już pod wspólną marką Green Caffe Nero.

— Rynek kawiarni nad Wisłą rozwija się w bardzo szybkim tempie. Braliśmy pod uwagę różne scenariusze — budowę sieci od podstaw lub współpracę z już istniejącą firmą. Wybraliśmy Green Coffee, bo myślimy podobnie — mówi Gerry Ford, założyciel Caffe Nero.

Jego zdaniem, sieć nie zamierza rozszerzać działalności o kolejne firmy z Polski. Skoncentruje się na współpracy z Green Coffee. Joint venture zamierza otwierać w Polsce kolejne lokale, w tym roku 4 lub 5.

W przyszłości sieć będzie rosła o 8-10 placówek rocznie. Wyższe mają być również obroty.

— Miesięczna sprzedaż Green Coffe wynosiła średnio od 1,2-1,3 mln zł. W związku z rozwojem sieci chcemy podwoić obroty w przyszłości — mówi Adam Ringer, właściciel Green Coffee. Do zwiększenia sprzedaży mają również przyczynić się lojalni klienci, którzy stanowią coraz większy udział wśród gości Green Caffe Nero. Adam Ringer nie boi się spowolnienia gospodarczego. Jego zdaniem, sieć może skorzystać na kryzysie i przyciągnąć klientów z bardziej ekskluzywnych miejsc. Green Coffe skorzysta też na obniżce kosztów wynikającej z synergii obydwu firm. Brytyjczycy mają doradzać przy prowadzaniu dużej sieci. Kawa w nowych placówkach będzie inna niż do tej pory. Sieć Adama Ringera zrezygnowała z własnego produktu, będzie oferowała napój dostarczany od Nero. Nowy partner posiada 500 lokali w Wielkiej Brytanii oraz 60 w innych państwach.