Współpraca zaczyna się od wymiany informacji

Szomburg Jan
opublikowano: 2000-11-14 00:00

Współpraca zaczyna się od wymiany informacji

Celem Bałtyckiego Forum Gospodarczego jest pełnienie roli katalizatora myślenia i działania, służącego zacieśnianiu współpracy bałtyckiej — przede wszystkim w sferze ekonomicznej, ale także politycznej i społecznej. Nie tylko wojny rodzą się najpierw w głowach. Również biznes i współpraca polityczna zaczynają się od sfery myślowej — percepcji i wyobrażeń o partnerze, jego możliwościach, celach, sposobach zachowań itp.

Budowa woli współdziałania rozpoczyna się od wymiany informacji i wzajemnego poznania, a wiedzie przez przezwyciężenie stereotypów, wzajemne zrozumienie interesów i zaufanie. Polska jest liderem transformacji systemowej, Skandynawia jest europejskim liderem transformacji technologicznej, a stosunki nasze, zarówno gospodarcze, jak i polityczno-społeczne są zbyt słabe. W Polsce zarówno wśród elit politycznych, jak i gospodarczych istnieje pewien deficyt myślenia o szansach i możliwościach wynikających z wymiaru bałtyckiego. Kulturowo ciążymy ku tzw. Europie Śródziemnomorskiej i to przekłada się na naszą politykę (większe zaangażowanie w Inicjatywę Śródziemnomorską). Tymczasem rodzi się pytanie, czy północny wymiar integracji europejskiej powinien być kształtowany tylko przez Skandynawów i Bałtów, czy też my również powinniśmy być jego współarchitektami. Sukcesy Skandynawów w rozwoju nowej ekonomii i budownictwie cywilizacji informacyjnej doceniają Amerykanie, intensyfikując właśnie z tym subregionem swoją współpracę bardziej niż z jakimkolwiek innym. Dla nas również atrakcyjność takich krajów jak Szwecja czy Finlandia w ostatnich latach niepomiernie wzrosła.

Deficyt myślenia i działania dotyczącego współpracy z Polską cechuje też stronę skandynawską. Sukces transformacyjno-rozwojowy Polski i perspektywa siły naszego głosu w UE każą myśleć również o likwidacji tego deficytu.

Forum ma więc służyć stymulacji myślenia i działania wszystkich stron. Jego celem nie jest zawieranie transakcji gospodarczych czy umów międzynarodowych, ale stworzenie wygodnej płaszczyzny wymiany informacji, opinii, idei, a nawet odczuć i emocji. W tym sensie możemy mówić o jego znaczeniu prebiznesowym i prepolitycznym.

Rangę tegorocznego BFG buduje aktywna obecność premiera, marszałka Sejmu, szefa Urzędu Regulacji Telekomunikacji oraz reprezentantów banków, giełd i miast nadbałtyckich.

Naszym zamiarem jest, aby impreza ta wpisała się na trwałe w cykl trzech spotkań o podobnym charakterze, organizowanych w ciągu roku w basenie Morza Bałtyckiego. Gospodarzami pierwszego z nich są Bałtowie, drugiego Sakandynawowie, a trzeciego — niejako w imieniu Słowian — my.

Przy podobnych celach, każde z tych trzech forów będzie miało nieco inną audiencję i swoje specyficzne zabarwienia tematyczno-organizacyjne. Myślę, że wszystko to wykrystalizuje się w ciągu najbliższych trzech lat. Jedną z naszych specjalizacji będzie niewątpliwie szczególne zainteresowanie kwestiami rynków finansowych.

Jan Szomburg jest prezesem Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową — organizatora Bałtyckiego Forum Gospodarczego

W dniach 14-15 listopada w gdańskim hotelu Hevelius odbywa się Bałtyckie Forum Gospodarcze. Głównym organizatorem BFG jest Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową w Gdańsku, a patronat honorowy objął marszałek Sejmu RP Maciej Płażyński. Komitetowi Honorowemu przewodniczy Jan K. Bielecki, dyrektor Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. „Puls Biznesu“ jest jednym z patronów medialnych imprezy.