W nocy z niedzieli na poniedziałek wstrzymane zostały dostawy płynącej z Rosji ropy naftowej do Polski i Niemiec.
Jak poinformował rzecznik prasowy PERN "Przyjaźń" Tomasz Zakrzewski, przyczyny wstrzymania dostaw surowca nie są znane.
PERN "Przyjaźń" oczekuje od białoruskiej spółki rurociągowej Gomel Transniet i rosyjskiej spółki transportującej ropę naftową Transnieft wyjaśnień, dotyczących wstrzymania dostaw surowca.
Spółka jeszcze w nocy wystąpiła do białoruskiego Gomel Transniet o podanie przyczyn wstrzymania tłoczenia ropy naftowej i terminu wznowienia dostaw. "Na razie nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi" - powiedział Zakrzewski.
Dodał, iż PERN "Przyjaźń" liczy na wyjaśnienia, dotyczące przerwy w dostawach surowca także ze strony rosyjskiego Transnieftu. "Pismo w tej sprawie jest obecnie wysyłane" - dodał rzecznik prasowy PERN "Przyjaźń".
PERN jest jednoosobową spółką Skarbu Państwa. Tłoczy ropę naftową z Rosji (około 50 mln ton rocznie) do rafinerii polskich - PKN Orlen i Grupy Lotos oraz do rafinerii niemieckich - PCK Schwedt i Mider Spergau.
Ministerstwo Gospodarki potwierdziło, że wystąpiły zakłócenia w dostawach ropy naftowej rurociągiem "Przyjaźń".
Na godz. 13.00 zaplanowano briefing prasowy wiceministra gospodarki Piotra Naimskiego, odpowiedzialnego za dywersyfikację dostaw paliw do Polski.
(DI, PAP)