Wszyscy się szkolą

Dorota Czerwińska
opublikowano: 26-01-2007, 00:00

Podnosząc kwalifikacje, liczymy na awans lub po prostu na utrzymanie się na rynku pracy.

Najpopularniejsze są kursy językowe i studia podyplomowe

Podnosząc kwalifikacje, liczymy na awans lub po prostu na utrzymanie się na rynku pracy.

Ale są i inne powody: zmiana zawodu, chęć pogłębienia wiedzy lub... bycia w zgodzie z modą. Z badania Nowoczesnej Firmy, IPSOS i Fundacji Obserwatorium wynika, że przez sześć lat popyt na usługi szkoleniowe wzrósł o ponad 50 proc.

Czego chcemy się uczyć? Głównie języków, ale też spraw związanych z zawodem, bo to daje lepszą pozycję na rynku pracy. Co piąta osoba chce poszerzyć umiejętności informatyczne lub zdobyć kwalifikacje potrzebne do zdobycia pracy albo zmiany zawodu. 12 proc. (głównie młodzi) szuka wiedzy o prowadzeniu firmy.

Wybierz sam

Rzadko pracownicy sami mogą wybrać szkolenia. Choć np. w Impelu biorą udział w kursach obowiązkowych, ale mogą też decydować, czy chcą się dokształcić i z czego.

— Raz na trzy lata pracownik może wykorzystać na naukę określoną kwotę z budżetu motywacyjnego. Dotyczy to znacznej części naszych ludzi — mówi Joanna Mesjasz, dyrektor personalna Impela.

Najczęściej wybierają kursy angielskiego, studia podyplomowe z zarządzania, funduszy unijnych, księgowości lub rachunkowości.

— Wyższa kadra chętnie zaś korzysta z kursów angielskiego biznesowego w Wielkiej Brytanii lub w USA — opowiada Joanna Mesjasz.

Coraz więcej menedżerów Impela decyduje się na studia doktoranckie z zarządzania.

— To bardzo drogie studia. Dlatego stawiamy warunek, by praca doktorska dotyczyła naszej firmy: diagnozowała i pokazała rozwiązanie jakiegoś problemu — zaznacza dyrektor personalna.

Top Ten

W Renault Polska plany szkoleniowe ustalają wspólnie pracownik i bezpośredni przełożony podczas rocznej oceny. Zatwierdzają je szefowie.

— Pracownik może poprosić o konkretne szkolenie, ale musi uzasadnić, dlaczego jest mu ono potrzebne — wyjaśnia Katarzyna Kolbe, dyrektor HR w Renault Polska.

Szkolenie lub studia podyplomowe finansowane przez firmę mogą wybrać laureaci konkursu Top 10, czyli 10 osób, które najbardziej przyczyniły się do polepszenia wyników firmy.

oczami praktykÓw

dr Piotr Buła

dyrektor Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania AE w Krakowie

Miękka wiedza menedżera

Ludzie wybierają kierunki, które dadzą dobrą pracę i płacę. Więcej jest zainteresowanych miękką wiedzą biznesową, np. zarządzaniem personelem, psychologią w biznesie. Inna tendencja to wybór kierunków, dających wiedzę z zarządzania grupom zawodowym, np. zarządzanie sferą usług medycznych czy klubem sportowym. Widać to nawet na studiach MBA.

Iwona Mrozowska-Struk

specjalista ds. szkoleń, WSB - National-Louis University w Nowym Sączu

Modne studia dotowane

Są pewne mody i trendy w wyborze studiów podyplomowych. Poszukiwane są studia dofinansowywane z funduszy unijnych. Potem zapada decyzja co do kierunku. Najpopularniejsza jest psychologia zarządzania, na której można zdobyć umiejętności miękkie, dotyczące np. komunikacji interpersonalnej. Bardzo popularna jest także rachunkowość i finanse.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane