Wszyscy wielcy chcą kupić Niedzicę

Agnieszka Berger
opublikowano: 2011-06-22 00:00

Skarb czeka trudna decyzja, bo o spółkę zabiegają aż trzy kontrolowane przez resort grupy energetyczne.

Na krótkiej liście w przetargu na zespół elektrowni wodnych jest aż 11 inwestorów

Skarb czeka trudna decyzja, bo o spółkę zabiegają aż trzy kontrolowane przez resort grupy energetyczne.

Prywatyzacja Zespołu Elektrowni Wodnych Niedzica (ZEW Niedzica) nie wyróżnia się na tle tegorocznych projektów ministerstwa skarbu skalą finansową. Wartość transakcji to rząd 250-300 mln zł — ponad 20-krotnie mniej niż w przypadku największych ofert prywatyzacyjnych. Przetarg zwraca jednak uwagę obserwatorów rynku, bo nie codziennie zdarza się, by sprzedawana przez skarb spółka przyciągnęła aż tylu chętnych — i to nie byle jakich.

Bez największego

MSP opublikowało właśnie tzw. krótką listę w przetargu na ZEW Niedzica. Znalazło się na niej aż 11 inwestorów. Wśród nich tuzy polskiej energetyki, w tym aż trzy spośród czterech kontrolowanych przez państwo grup energetycznych — poznańska Enea, gdańska Energa i katowicki Tauron. Analityków dziwi, że w tym gronie zabrakło Polskiej Grupy Energetycznej (PGE).

— PGE ma spółkę wyspecjalizowaną w energetyce odnawialnej, którą zamierza wysłać na giełdę. Zakup elektrowni wodnej idealnie pasuje do tej strategii — mówi Paweł Puchalski, analityk BZ WBK.

Jego zdaniem, z pozostałej energetycznej trójki najmniej zdeterminowana, żeby kupić ZEW Niedzica, powinna być Energia, bo grupa ma już wśród aktywów największą w kraju elektrownię wodną we Włocławku. Ma również relatywnie mniejsze możliwości finansowe niż Enea i Tauron.

— Grupy z Poznania i Katowic też mają już swoje elektrownie wodne, ale znacznie mniejsze niż Włocławek. Obu w tym samym stopniu przydałaby się Niedzica — ocenia Paweł Puchalski.

Hydrozagadka

Zdaniem analityka, fenomen powodzenia tego przetargu wyjaśnia fakt, że obecnie energetyka wodna jest bardzo atrakcyjna na tle innych źródeł energii odnawialnej. Spółka z Niedzicy ma bardzo stabilne przychody i zyski sięgające 20 mln zł, a w latach powodziowych nawet dwukrotnie większe, co wiąże się z regulacją poziomu wód w zbiornikach, którymi zarządza elektrownia. Problem polega na tym, że atrakcyjność wody, jako źródła energii, może wkrótce znacząco się obniżyć.

— Czekamy na projekt nowego prawa dla odnawialnych źródeł energii. Ministerstwo Gospodarki zapowiadało go na lato. Resort sygnalizował również, że nowe mechanizmy wsparcia dla OZE będą znacznie mniej korzystne dla elektrowni wodnych. Nie wiadomo jednak, czy będzie to dotyczyło wszystkich tego typu źródeł, czy może tylko tak dużych, jak Włocławek — mówi Paweł Puchalski.

Lista z niespodzianką

Za faworytów w przetargu na ZEW Niedzica uchodzą kontrolowane przez państwo grupy energetyczne, choć konkurencja jest zacna. Na krótkiej liście znalazł się m.in. francuski koncern GDF Suez, właściciel Elektrowni Połaniec. Jest na niej również fundusz inwestycyjny należący do KGHM, dla którego wejście w energetykę to sposób na dywersyfikację działalności. Kolejnym ciekawym kandydatem na nabywcę spółki z Niedzicy jest Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, choć wydaje się, że po porażce w warszawskim przetargu na SPEC entuzjazm spółki wobec inwestowania w energetykę nieco osłabł. Niespodziankę tuzom może zrobić prywatny inwestor — Kulczyk Holding — który postanowił uczynić swoim atutem w przetargu współpracę z załogą ZEW Niedzica i na krótką listę trafił w konsorcjum z pracownikami spółki.

DŁUGA KrÓtka lista na ZEW Niedzica

1. Enea

2. Energa

3. Energo-Pro (Czechy)

4. GDF SUEZ Energia Polska

5. KGHM II FIZ

6. Konsorcjum: ZEW Niedzica – Pracownicy, KI Energy i Kulczyk Holding

7. MCI.Private Ventures

8. Polski Bazalt

9. PGNiG

10. RE-Inwest

11. Tauron Polska Energia

Źródło: MSP