Jak książka czy płyta, to z Empiku. Zabawki ze Smyka, a ciuchy z Zary, Esprita lub Hugo Bossa. Co łączy wszystkie marki? Maciej Dyjas.
Kosmopolita. Mama Polka, tata Niemiec. Jako dziecko żył między Polską a Nie-mcami. Za pracą pojechał do Włoch i Stanów Zjednoczonych. Jednego zawsze był pewien: nieważne, w jakim kraju, ale chciał pracować w firmie, w której będzie miał wpływ na to, co się dzieje. I ma. Maciej Dyjas, absolwent informatyki i zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego oraz Uniwersytetu w Stuttgarcie, dobiera marki do portfolio grupy Empik Media & Fashion (EM&F), której jest prezesem, i decyduje o ich rozwoju.
Pierwsze zakupy
W 1994 r. holenderska grupa kapitałowa Eastbridge kupiła od skarbu państwa 100 proc. udziałów w Empiku. Wówczas Maciej Dyjas, wiceprezes w niemieckiej firmie doradczej Wandel & Goltermann Systems, został prawą ręką inwestora w Polsce.
— Włączyli mnie do negocjacji, m.in. dlatego że uprzednio prowadziłem projekty restrukturyzacyjne za granicą, a dodatkowo mówiłem polsku — uśmiecha się Maciej Dyjas.
Zaczął od przerobienia starych klubokawiarni w nowoczesną sieć handlową. Zajęło mu to trzy lata. Empik był wtedy siecią mało atrakcyjnych klubokawiarni. W momencie przejęcia sklepy miały około 15 mln zł obrotu, a po kilku latach, np. w 2000 r. przychody przekroczyły 200 mln zł. Eastbridge przejął 37 lokalizacji, z czego trzy punkty działają do dzisiaj, bo reszta nie nadawała się do użytku.
— Stare empiki miały markę. Dzisiejsi 40-50-latkowie byli do niej bardzo przywiązani. Nazwa została, ale oferta handlowa się zmieniła — mówi Maciej Dyjas.
Dzisiaj Empik handluje nie tylko prasą i książkami. W ofercie ma również płyty, kalendarze, gry, upominki, a także wiele akcesoriów ozdobnych i hobbystycznych. W 1998 r. Eastbridge kupił od państwa Domy Towarowe Centrum (DTC) z zadaniem restrukturyzacji interesu.
— Wtedy były one firmą nieprzystosowaną do przetrwania w nowym systemie gospodarczym. Restrukturyzacja odbywała się dzięki tworzeniu spółek zależnych. Poza spółkami handlowymi powstały odrębne podmioty odpowiedzialne za zarządzanie nieruchomościami i za wynajem lokali. Taki podział pozwolił nam zatrudnić odpowiednie osoby odpowiedzialne za poszczególne marki i obszary zarządzania — opowiada Maciej Dyjas.
Aby profesjonalnie zarządzać nieruchomościami, utworzono dwie spółki DTC Real Estate i DTC Land Operations. Przejęły one na własność należące do DTC budynki i grunty własne. Z kolei Domy Centrum już wtedy prowadziły działalność licencyjną, podobną do dzisiejszej franczyzy. Pierwszą marką franczyzową była odzieżowa Zara. Pojawiła się w 1998 r.
— Już wtedy staliśmy się interesującym partnerem dla franczyzodawców. Mieliśmy kilka marek, więc przedstawiciele zagranicznych brandów chętnie wynajmowali powierzchnie w naszych placówkach, a dzięki temu nasz portfel marek stawał się coraz bogatszy — wspomina Maciej Dyjas.
Nowy właściciel DTC nie tylko odremontował stare sklepy i odświeżył ich wygląd, ale przede wszystkim opracował koncepcję handlową Galerii Centrum, która zastąpiła przestarzałą formułę handlową „deteciaków”.
Kierunek Wschód
Dzisiaj EM&F zarządza ponad 456 sklepami ponad 40 międzynarodowych marek odzieżowych, obuwniczych i perfumeryjnych. Do grupy należy sieć z logo Empik, Smyk, szkoły językowe SJO Empik, Speak Up. Grupa prowadzi franczyzowe sklepy m.in. takich marek, jak: Esprit, Hugo Boss, Mango, Mexx, Aldo, Spring, Wallis, River Island i Palmers, Jennyfer, a wkrótce otworzy salony Cortefiel. Ma też udziały w Zarze oraz w perfumeryjnej sieci Sephora. Powoli zaczyna się dusić w kraju, dlatego więcej inwestuje za granicą. Za trzy do pięciu lat EM&F chce zwiększyć zaangażowanie w Rosji, na Ukrainie i w Rumunii. Tam dopiero zaczynają powstawać duże galerie handlowe, więc jest odpowiedni moment, żeby zaistnieć w tych krajach. Łącznie mają one około 260 mln konsumentów, na tyle dużo, że nie trzeba szukać nowych krajów.
— Teraz skupimy się na geograficznym rozwoju. Jeśli pojawi się na horyzoncie ciekawy podmiot do przejęcia, nie odmówimy, ale nowe marki wybierzemy bardzo selektywnie — mówi prezes.
W Rosji i na Ukrainie spółka prowadzi po blisko 50 punktów sprzedaży różnych marek, ma też jeden sklep w Czechach i trzy w Niemczech. Intensywniejsza ekspansja EM&F w Rosji i na Ukrainie stanie się możliwa dzięki ubiegłorocznej inwestycji. Pod koniec września 2007 r. zarząd EM&F przejął kontrolę nad odzieżową firmą Maratem. Prowadzi ona 6370 sklepów marek: Esprit, Peacocks, LuluCastagnette, Companys w Rosji, Kazachstanie i na Ukrainie. Nie była to pierwsza inwestycja na Wschodzie. Wcześniej grupa kupiła sieć księgarń Bukva na Ukrainie, które przerobiła na empiki, oraz sieć sklepów dziecięcych Kinderland, które przekształciła w smyki.
Za granicą najtrudniejsza jest organizacja empików, bo nie kupuje się gotowego towaru w Chinach czy w Polsce, ale na miejscu. Wszystkie produkty, książki czy płyty muszą być w języku danego kraju.
Pan Dyjas
Pracownicy mówią o nim, że jest bardzo systematyczny. Pracuje ponad 60 godzin tygodniowo. Ani na chwilę, nawet na wakacjach, nie potrafi zapomnieć o swojej spółce. I nie chce. Nawet gdy jest na drugim końca świata, kontroluje sytuację w firmie, bierze udział w telekonferencjach.
— Dzięki temu mogę sobie dość często na prywatne wyjazdy — wyjaśnia Maciej Dyjas.
Na rodzinne wakacje, które spędza z trojgiem dzieci: ośmiolatkiem, jedenastolatką i trzynastolatką, oraz z żoną Niemką, poświęca około 4-5 tygodni w roku. Na zimowe ferie jeżdżą w góry, by poszusować na nartach, lato spędzają w Niemczech. Uwielbia sport, w wolnych chwilach poza nartami jeździ na rowerze i ćwiczy na siłowni. Ale najchętniej czas po pracy spędza z rodziną.
— W końcu nie mam go zbyt wiele — przyznaje prezes. n
Elektronika, prasa, książki i muzyka
Empik to działająca w Polsce sieć sprzedaży książek, wydawnictw muzycznych, filmów, gier i programów komputerowych oraz prasy. Historia empików sięga istniejących w okresie PRL-u Klubów Międzynarodowej Prasy i Książki (KMPiK). Można było tam kupić lub poczytać obcojęzyczne książki i gazety. Spółkę Empik powołali do życia w 1991 r. Jacek Dębski (z ramienia RSW Prasa-Książka-Ruch), biznesmen Janusz Romanowski (były funkcjonariusz ORMO) i Yaron Bruckner. RSW Ruch wniósł aportem do spółki 74 placówki KMPiK. W 1994 r. firmę Empik kupił od skarbu państwa koncern Eastbridge z siedzibą w Holandii. Dzisiaj sieć empików rozwija notowana na warszawskiej giełdzie Empik Media & Fashion.
Odzieżowy potentat
Inditex Group, jedna z największych europejskich firm odzieżowych, ma ponad 3,7 tys. sklepów w 68 krajach. Flagową marką hiszpańskiej grupy jest Zara, w której udziały ma EM&F. Na świecie działa ponad tysiąc sklepów tej marki. Pozostałe należące do Inditeksu to: Pull & Bear, Massimo Dutti, Bershka, Stradivarius, Oysho, Zara Home i Kiddy’s Class.
Empik Media & Fashion w liczbach
1,58
mld zł Z takimi przychodami ze sprzedaży grupa EM&F zakończyła 2007 r.
84,2
mln zł Taki miała zysk netto.
200
mln zł Tyle co najmniej EM&F wyda w tym roku na inwestycje.
Dla naszych milusińskich
Historia sieci Smyk sięga 1952 r. Wówczas powstał popularny CDT — Centralny Dom Towarowy, u zbiegu ul. Kruczej i Alej Jerozolimskich w Warszawie. Należał do przedsiębiorstwa Domy Towarowe Centrum. Stał się atrakcją PRL-u. Pierwszy w Polsce Ludowej dom towarowy miał schody ruchome, 14 wind (jedna wyłącznie do wożenia pieniędzy), dwie kondygnacje podziemne i stanowił reprezentacyjną witrynę handlu stołecznego w PRL. W 1975 r. częściowo zniszczył go pożar. Po remoncie w 1978 r. zmienił nazwę na Smyk, sklep z artykułami dziecięcymi. W latach 80. włączono go do sieci Domów Towarowych Centrum. Właśnie w Smyku ubierały się pokolenia młodych Polaków, których rodzice przyjeżdżali specjalnie do Warszawy na zakupy.
Magdalena Laskowska
