Wtorek pod znakiem kolejnych rekordów cenowych ropy

opublikowano: 2004-10-12 11:11

Nowy tydzień rozpoczął się na giełdach paliw od bicia kolejnych rekordów wzrostu cen i nie inaczej jest we wtorek - podają brokerzy.

Lekka ropa WTI w handlu elektronicznym na NYMEX zdrożała przed południem we wtorek do ponad 54 USD za baryłkę. W Londynie ropa Brent na listopad skoczyła zaś do kolejnego rekordowego poziomu - 50,95 USD za baryłkę.

Wysoki poziom cen ropy analitycy wiążą z kryzysową sytuacją w rosyjskim koncernie Jukos, ze skutkami niedawnego huraganu Ivan, który uszkodził w Zatoce Meksykańskiej 40 platform, a także z rozpoczętym w poniedziałek strajkiem powszechnym w Nigerii, gdzie produkuje się dziennie ok. 2,4 mln baryłek ropy.

Rynek czeka też z niepokojem na czwartkowe dane amerykańskiego Departamentu Energii o aktualnym stanie zapasów ropy w USA.

Analitycy spodziewają się, że rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, na który o tej porze roku znacznie wzrasta zapotrzebowanie, spadły prawdopodobnie o 1 mln baryłek z odnotowanego poprzednio poziomu 123,4 mln baryłek.

Według szacunków ekspertów, zapasy benzyny w USA spadły o 1,5 mln baryłek ze 199,5 mln zanotowanych przed tygodniem.

Analitycy mają jednak podzielone zdania co do tego, czy rezerwy ropy spadły czy też wzrosły. Ich szacunki wahają się od spadku o 3 mln baryłek do wzrostu o 2,25 mln.

Tymczasem Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) podwyższyła we wtorek swoje szacunki zużycia ropy w 2004 roku i obniżyła je na 2005 r. IEA podała, że popyt na ropę w 2004 r. wzrośnie o 2,71 mln baryłek dziennie i wyniesie 82,4 mln (będzie o 190 tys. baryłek dziennie wyższy niż to oceniano jeszcze miesiąc temu).

W 2005 r. zapotrzebowanie na ropę wzrośnie o 1,5 mln baryłek dziennie, czyli o 320 tys. baryłek mniej niż wcześniej szacowano, i wyniesie 83,8 mln baryłek dziennie - podali eksperci IEA. Uzasadnili oni obniżenie swojej prognozy na przyszły rok bardzo wysokimi cenami ropy na światowych giełdach paliw.

aj/ osz/ mskr/