Jesteśmy świadomi, że ZUS i OFE nie zapewnią nam godziwej emerytury, a mimo to tylko 26 proc. Polaków oszczędza z myślą o zabezpieczeniu swojej przyszłości.
Z raportu sporządzonego przez TNS Pentor na zlecenie Fundacji Kronenberga wynika, że osoby posiadające oszczędności najchętniej trzymają je na kontach osobistych (35 proc.) oraz kontach oszczędnościowych i lokatach terminowych (22 proc.). Dużo osób, bo aż 7 proc., trzyma pieniądze w domu.
Przeważają wśród nich osoby starsze, powyżej 60. roku życia, a więc w wieku emerytalnym. Preferencje dotyczące oszczędności nie zmieniają się od lat, mimo że możliwości inwestycyjne poszerzają się z roku na rok. W ostatnich latach ma na to wpływ nie tylko dekoniunktura giełdowa, ale również działania rządowe.
Zaoszczędź na podatku
Zmiana wysokości składek odprowadzanych przez ZUS do otwartych funduszy emerytalnych (OFE) dała ostatnio wyraźnie do zrozumienia, że nic nie może być pewne — ani wysokość naszych oszczędności, ani zysk z nich.
Swoje robi również brak zachęt podatkowych. Wprawdzie pojawiły się one w przypadku indywidualnych kont emerytalnych i indywidualnych kont zabezpieczenia emerytalnego (IKZE), ale są zdecydowanie niewystarczające, tak jak i górne limity wpłat dla osób, które poważnie traktują zabezpieczenie swojej przyszłości.
Sytuacji tej nie można jednak traktować jako wymówki do nieinteresowania się sposobami oszczędzania i pomnażania tych oszczędności, bo po przejściu na emeryturę lekko nam nie będzie. Warto więc wykorzystać wszystkie możliwości i wykorzystać nawet niewielkie zachęty podatkowe.
Podziel oszczędności
Oszczędzać można w banku, na rynku kapitałowym i nieruchomościowym. Wszystko zależy od naszych przekonań. Jedni bez względu na wiek są w stanie przystać na większe ryzyko, inni mimo młodego wieku, nie mają duszy hazardzisty i wolą bezpieczniejsze, a zarazem pewniejsze inwestycje, nawet kosztem mniejszych zysków.
Powinno się więc przeanalizować własne preferencje, inwestowanie wbrew sobie może tylko narazić nas na frustrację. Powinniśmy też określić czas oszczędzania, bo im będzie dłuższy, tym możemy mniej odkładać miesięcznie. Warto przy okazji przemyśleć kilka sposobów inwestowania, wtedy ograniczymy ryzyko spadku wszystkich składników portfela, i pokusić się o geograficzną dywersyfikację portfela. Zarówno banki, jak i TFI wciąż poszerzają gamę produktów opartych na inwestycjach zagranicznych.
Określ swoje preferencje
Dla asekurantów najbardziej odpowiednie są (oprócz produktów bankowych ) obligacje skarbowe. Nie dadzą wysokich odsetek, ale zapewnią bezpieczeństwo oszczędności i ochronę przed inflacją. Można również wybrać fundusze papierów dłużnych. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że fundusze obligacji niosą pewne ryzyko związane z okresowymi wahaniami wycen jednostek.
Ceny obligacji zmieniają się bowiem przeciwnie do zmian rynkowych stóp procentowych. Bardziej ryzykowne są więc fundusze inwestujące w papiery o dłuższym terminie zapadalności, w nieruchomości: mieszkanie, dom lub działkę budowlaną. Jest to inwestycja długoterminowa, można więc liczyć na wzrost jej wartości. Dochody z wynajmu będą dodatkowym plusem. Wprawdzie ich rentowność jest na razie zbliżona do zysków z obligacji skarbowych, ale mogą być wykorzystane na pokrycie rat kredytów.