Wybory napędzą rowery miejskie

MZAT
aktualizacja: 11-12-2017, 16:46

Zimą na rowery wsiadają tylko najbardziej zapaleni cykliści, ale firmy żyjące z ich pedałowania wchodzą w gorący okres - już myślą o tym, gdzie będą stawiać rowery na wiosnę.

Notowany na NewConnect Nextbike, który ma około 80 proc. polskiego rynku rowerów miejskich, prognozuje, że zakończy ten rok z 43,5 mln zł przychodów i 15,2 mln zł zysku EBITDA. Na ten wynik pracuje 12,1 tys. rowerów w 28 systemach miejskich.

Zobacz więcej

Tomasz Kuran (CC BY-SA 3.0), via Wikimedia Commons

Zdecydowanie największy jest warszawski, w którym jeździ 43 proc. rowerów spółki. W 2018 r. największa walka na rynku stoczy się o nowy system dla Trójmiasta, w którym mogą jeździć prawie 4 tys. jednośladów.

- Przyszły rok będzie bardzo pracowity i specyficzny z uwagi na wybory samorządowe. Na rynku krajowym trzeba będzie dostarczyć 9-11 tys. rowerów, z czego chcemy zdobyć około 6-7 tys. To realne - nawet gdyby nie udało się zdobyć kontraktu w Trójmieście - mówi Tomasz Wojtkiewicz, prezes Nextbike.

Duże przetargi mają być też rozstrzygnięte m.in. w aglomeracji łódzkiej, Zielonej Górze, Płocku, Wałbrzychu, Chorzowie, Toruniu i Bielsku-Białej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MZAT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Samorządy / Wybory napędzą rowery miejskie