Przed wybuchem, który nastąpił o godz. 19.50 czasu lokalnego (18.50 czasu polskiego), jedna z lokalnych gazet otrzymała o nim telefoniczne ostrzeżenie. Policja otoczyła teren w dzielnicy Kolonaki.
Eksplozja zniszczyła drzwi zewnętrzne i kilka szyb w oknach - powiadomił przedstawiciel policji.
Nikt nie wziął odpowiedzialności za incydent. Za podobnymi atakami w Grecji dotychczas stały radykalne ugrupowania lewicowe. (PAP)