Przychody ze sprzedaży gry "Fishing Clash" w kwietniu wyniosły 43,7 mln zł (+38 proc. m/m). Jednocześnie wydatki na marketing w kwietniu osiągnęły rekordowy poziom 19,2 mln zł (+167 proc. m/m) i w pierwszej połowie maja wzrosły do 19,7 mln zł (4,8 mln USD).
Spółka poinformowała, że zaobserwowała większą niż w poprzednich miesiącach efektywność pozyskiwanego ruchu, co uzasadnia wysokie koszty marketingu.Taka sytuacja jest spowodowana anomaliami rynkowymi wynikającymi z wpływu pandemii skutkującego osłabieniem konkurencji na rynku reklamy.
"Skala ekspansji przychodów w kwietniu była dla nas dużym pozytywnym zaskoczeniem i zgodnie z naszymi zaktualizowanymi prognozami oczekujemy dalszego ich wzrostu – pod wpływem wysokich wydatków marketingowych – w maju/ czerwcu/ lipcu o 14/ 10/ 7 proc. m/m. Sądzimy, że ten wysoki poziom przychodów powinien się utrzymać po obniżeniu wydatków na marketing, co będzie prowadziło do podwyższenia rentowności spółki. Dlatego też podwyższyliśmy nasze prognozy finansowe dla Spółki na lata 2020-22" - napisał analityk w uzasadnieniu.
Prognozy sprzedaży gry na rynkach zachodnich w 2020 r. Tomasz Rodak podniósl z niespelna 400 do ponad 600 mln zł. Obniżył natomiast prognozy dla rynku chińskiego (z 21 do 8,6 mln zl).
