"Bardzo słabe wyniki 4 kw. 2017 r są naszym zdaniem oznaką materializacji najgorszego scenariusza, czyli strukturalnych problemów segmentu hurtowego. Jest to segment, który generuje najwięcej gotówki w spółce. Jednak z drugiej strony wymaga on coraz głębszej restrukturyzacji i optymalizacji kosztowej w celu utrzymania bieżących wyników. Jest to w naszej opinii długi proces, który będzie trwał również w kolejnych latach. Spadek rentowności w opinii spółki jest przejściowy, jednak może być on również oznaką, że Eurocash stopniowo traci pozycję negocjacyjną w stosunku do producentów" - uważa Krzysztof Radojewski.

Wyniki za czwarty kwartał 2017 r. skłoniły specjalistę do rewizji prognoz i w ślad za tym do obniżenia ceny docelowej akcji z 37,5 do 23,2 zł
"W obecnej sytuacji poza możliwym potencjalnym odreagowaniem wynikającym z dynamicznego spadku kursu, nie widzimy w średnim terminie potencjału do wzrostu kursu" - dodaje Krzysztof Radojewski.
Artykuł jest wyciągiem z rekomendacji, dostępnej w załączniku
