W czerwcu wydatki japońskich gospodarstw domowych spadły po raz pierwszy od czterech miesięcy - o 5,1 proc. w ujęciu rocznym i 3,2 proc. w ujęciu miesięcznym. Analitycy spodziewali się wzrostu o 0,1 proc. rok do roku.
“Dopóki nie zostaną nałożone znacznie bardziej restrykcyjne ograniczenia, konsumpcja nie spadnie z już niskich poziomów, ale prawdopodobnie odbije się znacznie później. Nie możemy spodziewać się odbicia w okresie od lipca do września. Solidna poprawa nastąpi najwcześniej w ostatnim kwartale roku“ - skomentował Takeshi Minami, główny ekonomista w instytucie badawczym Norinchukin.
Inne badanie wykazało, że w czerwcu płace spadły o 0,1 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. W tym miesiącu japońskie korporacje zazwyczaj wypłacają letnie premie, których suma spadła o 2,3 proc. w wyniku obciążeń dla biznesu wywołanych pandemią.
Słabe dane na temat konsumpcji i płac podają w wątpliwość prognozę Banku Japonii, że korzyści z ożywienia gospodarczego napędzanego eksportem rozprzestrzenią się na gospodarstwa domowe.