Presspublica dołączy do wydłużającej się listy wydawców obniżających koszty dzięki zwolnieniom pracowników. To może być na rękę przyszłemu inwestorowi.
Agora, Axel Springer, Polskapresse, Bonnier Business Polska. Lista wydawców, którzy zdecydowali się na zwolnienia, wydłuża się. Wkrótce dołączy do nich Presspublica, wydawca m.in. "Rzeczpospolitej" i "Parkietu". Zarząd zaproponował zwolnienie ponad 200 z 700 osób napisał wczoraj "Presserwis", powołując się na nieoficjalne informacje. W tym około 100 osób ma odejść z redakcji "Rzeczpospolitej", "Gazety Giełdy Parkiet" i "Życia Warszawy". Władze spółki twierdzą, że te liczby są zawyżone.
— Zarząd nie planował i nie planuje redukcji zatrudnienia w skali zbliżonej do podanej liczby — mówi Paweł Bień, członek zarządu Presspubliki.
— Przychody są niższe niż zarząd zakładał, a na koniec tego roku firma ma wypracować zysk. Ale zwolnienie aż 200 osób jest nierealne. Trzeba znaleźć rozwiązanie możliwe do przyjęcia. Możliwe jest obniżenie pensji — mówi Piotr Kościński, szef Solidarności w Presspublice.
Mniej reklam
Analitycy zgodnie przyznają, że prasa będzie medium, które najmocniej uderzy recesja na rynku reklamowym. "Presserwis" napisał, że wydawca szuka oszczędności rzędu kilkunastu milionów złotych rocznie. Zarząd Presspubliki ma teraz 20 dni na negocjacje ze związkami zawodowymi. Presserwis podał, że podczas spotkania ze związkami zarząd uzasadnił planowane zwolnienia spadkiem wpływów reklamowych — w styczniu i lutym w "Rzeczpospolitej" miały one spaść o jedną czwartą, a w pozostałych dwóch gazetach Presspubliki nawet o połowę. Zarząd poinformował też, że wzrosły koszty wynajmu siedziby wydawnictwa.
Po myśli inwestora
Informacja o zwolnieniach pojawiła się w przeddzień publikacji listy chętnych do kupna PW Rzeczpospolita (PWR), mniejszościowego udziałowca Presspubliki. Taki ruch może być po myśli ewentualnego inwestora. Część naszych rozmówców twierdzi, że decyzja o restrukturyzacji mogła nawet zostać przez niego wymuszona.
— Każdy wydawca musi racjonalizować koszty. Zwłaszcza w gazetach opiniotwórczych, gdzie w porównaniu z tabloidami wpływy reklamowe są źródłem dochodu większym niż wpływy ze sprzedaży egzemplarzowej — mówi Zbigniew Benbenek, szef rady nadzorczej Zjednoczonych Przedsiębiorstw Rozrywkowych (ZPR), wydawcy "Super Expressu".
ZPR zapewnia, że złożył ofertę na PWR. Udziałem w prywatyzacji przedsiębiorstwa jest też zainteresowany Axel Springer, wydawca "Dziennika" i "Faktu", oraz giełdowy Point Group, który wczoraj złożył ofertę w Ministerstwie Skarbu Państwa.
Magdalena Wierzchowska