„Wydłużenie dopłat do aut to nonsens”

MD
10-04-2009, 17:57

Decyzja Angeli Merkel o zwiększeniu puli i  wydłużeniu okresu stosowania dopłat do kupna nowych aut to ekonomiczny nonsens, uważa Wolfgang Franz, przewodniczący rady niezależnych doradców ekonomicznych kanclerz Niemiec.

- Każdy uczciwy ekonomista zgodzi się, że ta decyzja to ekonomiczny nonsens – powiedział Wolfgang Franz, który oprócz kierowania radą doradców jest także szefem instytutu badań ekonomicznych ZEW.

Jego zdaniem, Merkel kierowała się interesem politycznym, kiedy decydowała, że rząd zwiększy do 5 mld EUR kwotę przeznaczoną na dopłaty do kupna nowych aut. Progam miał zakończyć się 31 maja, ale rząd Merkel postanowił, że potrwa do końca roku. Franz uważa, że zdecydowało „przekonanie, że wyborcy będą wściekli kiedy pieniądze się skończą”.

Jego zdaniem, wpływ na decyzję miały wybory zaplanowane na 27 września.

- Tak się właśnie dzieje, kiedy zbliżają się wybory – podkreślił niemiecki ekonomista.

Z ostatnich sondaży wynika, że prawie 66 proc. Niemców było zadowolonych z decyzji o zwiększeniu puli pieniędzy na dopłatę do kupna nowego auta w zamian za złomowanie starego. Dzięki dopłatom Niemcy kupili ok. 1,2 mln aut, ale analitycy podkreślają, że krajowi producenci samochodów nie są beneficjentami tego rozwiązania. Najwięcej korzystają francuskie koncerny, m.in. Renault.

MD, Bloomberg

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / „Wydłużenie dopłat do aut to nonsens”