Wyławianie perełek

Dorota Czerwińska
opublikowano: 2014-06-02 00:00

Praktyki: Coraz więcej pracodawców traktuje staże jako długofalową inwestycję

Wchodzący na rynek pracy młodzi ludzie szukają praktyk i staży, traktując je jako szansę na zdobycie umiejętności i doświadczenia. Korzyści zaczynają też dostrzegać pracodawcy.

FOT. Bloomberg
FOT. Bloomberg
None
None

— Liczba ofert praktyk, które zamieszczają u nas pracodawcy, ciągle rośnie. Firmy starają się tak przygotować propozycje, aby obie strony miały z nich jak najwięcej korzyści — twierdzi Aneta Tyczyńska z Biura Karier Politechniki Warszawskiej. Wiele firm organizuje spotkania z kandydatami na uczelniach, aby informować o tym, jakie zadania dla nich przewiedziały i jakich umiejętności oczekują.

— To znacznie ułatwia współpracę, a przy okazji firmy zbierają CV do swoich baz — dodaje Aneta Tyczyńska. Ubolewa jednak, że większość ofert dotyczy praktyk bez wynagrodzenia.

Wiele korzyści

Największym zainteresowaniem cieszą się staże organizowane przez duże międzynarodowe firmy. Rywalizują o studentów z największym potencjałem, czyli o tzw. talenty. Rekrutacja praktycznie nie różni się od tej, jaką prowadzą, szukając pracowników, bo zakładają, że stażyści mogą nimi zostać. Często podpisują z praktykantami umowy o pracę i oferują niemałe wynagrodzenie, np. Mars Polska proponuje 4,7 tys. zł brutto miesięcznie, a Grupa Allegro 2 tys. zł. Ta druga firma organizuje praktyki nie tylko dla studentów informatyki czy kierunków technicznych.

— Studenci mogą u nas zrealizować staż przy rozwoju biznesowym serwisu czy narzędzi korporacyjnych, w zespole analiz, grafiki, marketingu czy scrumowych (red. jedna z metodyk realizowania projektów informtycznych). Dołączyć do nas mogą zarówno studenci uczelni technicznych, ekonomicznych, jaki i humaniści — informuje Agata Landzwójczak z zespołu HR Grupy Allegro.

Do staży firma solidnie się przygotowuje. Każdy ze stażystów ma swojego opiekuna, którymi zostają osoby najczęściej pracujące na stanowiskach specjalistycznych. Podczas staży często okazuje się, że to osoby, które mają odpowiednie komptencje, aby w przyszłości objąć stanowiska liderskie czy kierownicze.

Grupa Allegro stara się, by praktykanci tworzyli zgraną grupę, organizuje dla nich spotkania, by wymieniali się obserwacjami i doświadczeniami.

— Młodzi ludzie mają świetne pomysły, są ambitni i pracowici, rzadko zagubieni i niepewni. Dobrze wiedzą, czego chcą i czego oczekują od pracodawcy. Średnio połowa podejmuje u nas pracę. Dla pozostałych dużą korzyścią jest wpisanie do CV stażu w naszej firmie — mówi Agata Landzwójczak. Kandydaci na półroczne staże w Mars Polska przechodzą identyczną rekrutację jak kandydaci do pracy: rozmowę kwalifikacyjną, testy, assessment center. Nie zastępują osób przebywających na urlopach. Mają samodzielne projekty, opiekę bezpośredniego przełożonego oraz opiekuna programu.

— Mars Business Experience to jeden z naszych strategicznych programów. Ma być wartością dodaną dla naszej firmy i dla studentów, którzy podczas stażu realizują projekty i zadania wynikające z realnych potrzeb biznesu — mówi Katarzyna Prządka z Mars Polska. Według niej dobrze przygotowany i zrealizowany program praktyk to długofalowa inwestycja.

— Nie do przecenienia są również korzyści wizerunkowe. Wierzymy, że dzięki naszym stażom i ich promocji zyskujemy wśród kandydatów do pracy opinie pożądanego pracodawcy — dodaje Katarzyna Prządka.

Współpraca z uczelnią

Dla wielu firm sposobem na pozyskanie praktykantów jest współpraca z uczelniami. Dzięki niej mają pewność, że na ich ofertę odpowiedzą studenci spełniający określone kryteria. Politechnika Gdańską i Grupa GPEC realizują np. przedsięwzięcie „Kierunek Grupa GPEC”. Na tych, którzy przejdą wielostopniową rekrutację, czekają najpierw płatne praktyki wakacyjne, a potem stypendium (od października 2014 r. do czerwca 2015 r.). W tym czasie studenci mają m.in. przygotowywać specjalistyczne analizy czy inżynierskie audyty. Ostatnim etapem ma być przynajmniej roczna umowa w jednej ze spółek Grupy GPEC. Z kolei firma Bridgestone Poznań bierze udział w programach „Inżynier przyszłości. Wzmocnienie potencjału dydaktycznego Politechniki Poznańskiej” oraz „Warto poczuć chemię — zwiększenie liczby absolwentów kierunku chemia na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu”.

— Pracodawcy coraz chętniej współpracują z uczelniami przy organizacji staży i praktyk. Już podczas trzymiesięcznego stażu można poznać studenta, zobaczyć, jak pracuje, jak szybko się uczy i jakie jest jego nastawienie do obowiązków. Często praktyka lub staż to pierwsze doświadczenie zawodowe, dlatego muszą być zorganizowane w przemyślany sposób. Warto określić zakres zadań, które stażysta będzie wykonywał, ale także zaplanować czas na rozmowę z nim i ocenę jego postępów — wskazuje Patrycja Ślosarczyk z Bridgestone Poznań. Przekonuje, że dzięki współpracy z uczelnią rekrutacja praktykantów przebiega szybciej i daje większą szansa na pozyskanie dobrych potencjalnych pracowników.