Wymiennokartkowe są wciąż popularne

Marlena Kaczmarek
opublikowano: 2000-11-09 00:00

Wymiennokartkowe są wciąż popularne

W oficynach prawniczych i ekonomicznych zarabiają przede wszystkim książki

NIE TYLKO KSIĄŻKA: Zdaniem Magdaleny Sukniewicz z wydawnictwa Wiedza i Praktyka, podstawowym źródłem utrzymania wydawnictwa są poradniki i segregatory wymiennokartkowe, wydawane od 1997 r.

Podstawowym źródłem korzyści finansowych wydawnictw pozostaje tradycyjna książka. Wydawcy oceniają, że w przyszłości poważniejszym źródłem dochodów staną się jednak wydania elektroniczne i publikacje wymiennokartkowe.

Pomimo upowszechniania się innych form przekazu specjalistycznej informacji, takich jak płyty CD, publikacje wymiennokartkowe czy fachowe czasopisma, książka pozostaje głównym źródłem dochodów większości wydawnictw.

— Wydajemy wyłącznie książki z dziedziny finansów i zarządzania w niewielkim nakładzie od 2 do 3 tysięcy egzemplarzy. Często też stanowią one tłumaczenie z języka angielskiego. Są to tytuły przeznaczone dla wąskiego grona odbiorców, gdyż docelowymi klientami są osoby, pełniące w firmach funkcje kierownicze. Nasze tytuły nie wymagają wspierania ich wersjami elektronicznymi, dlatego do tej pory tego nie robiliśmy. Niewykluczone jednak, że zaczniemy wydawać książki wraz z CD, jeśli będzie to merytorycznie uzasadnione. Sądzę jednak, że nie nastąpi to wcześniej niż w 2001 roku — mówi Agata Kiełkowicz z krakowskiego wydawnictwa IFC.

— Wydajemy wyłącznie książki oraz miesięcznik z dziedziny prawa pracy. Zastanawialiśmy się co prawda nad wersją elektroniczną, ale na razie liczba potencjalnych klientów na tę formę przekazu informacji jest zbyt mała, żeby wydawnictwu się to opłacało — dodaje Krzysztof Bednarz z wydawnictwa Biblioteczka Pracownicza.

Z innych przyczyn

Dla tradycyjnych,,papierowych” wydawnictw, ważną pozycją obok książek są także czasopisma. Wbrew pozorom nie zawsze ich głównym celem jest przyniesienie firmie zysków, ale dostarczenie najnowszej wiedzy i zapoznanie się z pojawiającymi się trendami.

— Wydajemy cztery niskonakładowe czasopisma, m.in. ,,Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego”, które w niewielkim nakładzie sprzedajemy wyłącznie w prenumeracie, a grono odbiorców jest ściśle określone. Pisma te reprezentują wysoki naukowy poziom, bowiem autorami tekstów są wykładowcy akademiccy. Te czasopisma uzupełniają ofertę naszej firmy, wydajemy je, gdyż jest na nie zapotrzebowanie — wyjaśnia Monika Kołodziejczak z Polskich Wydawnictw Ekonomicznych.

Książka ważna dla dużych

Wydawnictwa Prawnicze PWN wydają zarówno publikacje w formie książek, czasopism jak i w wersji elektronicznej czy wymiennokartkowej. Jednak zdaniem Michała Gembala z Wydawnictw Prawniczych PWN, dla firmy nadal poważnym źródłem dochodów pozostają książki.

— Publikacje elektroniczne wydajemy od 1995 roku, jednak nadal trzonem naszej działalności pozostają książki. Trudno określić ich udział w dochodach firmy, obecnie jest to jednak poniżej 50 proc. Udział w dochodach pozostałych mediów, czyli publikacji gazetowych, elektronicznych i wymiennokarkowych, jest do siebie zbliżony. Trzeba tu jednak podkreślić, że te dwie ostatnie formy z czasem stają się coraz ważniejsze i to do nich należy przyszłość. Wydanie książki jest najdroższe, ale jest na nią duży popyt. Odbiorcami są zarówno osoby prywatne, jak i firmy, które zwykle dodatkowo korzystają też z informacji elektronicznej — twierdzi Michał Gembal.

Elektronika to przyszłość

Wbrew pozorom dla wydawnictw coraz ważniejsze stają się opracowania inne niż książkowe. Coraz więcej domów wydawniczych decyduje się na wersje elektroniczne.

— W naszej ofercie znajduje się aktualnie sześć pozycji elektronicznych na CD, dzięki którym mamy kilka tysięcy subskrybentów. Podobnie coraz większą popularność zdobywają publikacje wymiennokartkowe, których obecnie mamy jedenaście. Nasze wydawnictwo oferuje też specjalną wersję intranetową Lex Polonica, której odbiorcami są duże korporacje — mówi Michał Gembal.

— Pozycje elektroniczne w naszej ofercie wydawniczej są coraz ważniejsze. Trzeba tu jednak dodać, że przygotowanie materiału na wysokim merytorycznie poziomie i wydanie go na CD jest na razie bardzo drogie. Kosztowne jest zarówno przygotowanie oprogramowania, w którym dane są prezentowane użytkownikowi, jak i specjalne oprogramowanie do archiwizacji i przygotowania danych źródłowych — twierdzi Dorota Piasecka z wydawnictwa C.H. Beck.

Książka na półkę

Wydawnictwa ekonomiczne i prawne prawdopodobnie znajdą się jako pierwsze w grupie wydawnictw, które tradycyjną książkę porzucą na rzecz nowocześniejszych form przekazu. Decyzję taką podjęło już jakiś czas temu gdańskie wydawnictwo Liber, które obecnie skupia się przede wszystkim na elektronice.

Tymczasem wydawnictwu Wiedza i Praktyka największy dochód przyniósł dotychczas poradnik wymiennokartkowy pt. ,,Jak postępować z podatkami”.

— Naszym podstawowym źródłem utrzymania są poradniki i segregatory wymiennokartkowe, których z roku na rok wydajemy coraz więcej. O ile w 1997 roku był to jeden poradnik, o tyle w roku obecnym wydaliśmy ich już dziesięć, a w przyszłym roku liczba ta zwiększy się do osiemnastu — mówi Magdalena Sukniewicz z Wiedzy i Praktyki.

Marlena Kaczmarek

[email protected]