Wyniki Answeara nie spodobały się inwestorom. Kurs runął

KZ, BOR, PAP
opublikowano: 2026-01-08 09:44

Notowania Answeara spadły o 13 proc. na początku sesji w czwartek po rozczarowujących wynikach za IV kwartał 2025 r.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Answear szacuje, że przychody ze sprzedaży, według sprawozdawczości MSSF, wzrosły w IV kwartale 2025 roku o 4 proc. rdr do 553 mln zł. Przychody ze sprzedaży w całym 2025 r. wyniosły 1.698 mln zł i wzrosły o 13 proc. rdr.

W czwartym kwartale 2025 r. sprzedaż online wzrosła o 3 proc. w porównaniu do analogicznego okresu 2024 r., osiągając wartość 567 mln zł. Sprzedaż online za 12 miesięcy 2025 r. wyniosła 1.687 mln zł i wzrosła o 11 proc. rdr.

"Spółka zanotowała (...) solidną dwucyfrową dynamikę wzrostu na rynku polskim (ponad 11 proc.), natomiast umacniająca się złotówka - zwłaszcza wobec ukraińskiej hrywny, której wartość obniżyła się o 11 proc. względem PLN - negatywnie wpłynęły na dynamikę sprzedaży zagranicznej" - napisano w komentarzu zarząd.

Podano, że dynamika sprzedaży on-line wyrażona w walutach stałych jest blisko dwukrotnie wyższa niż w walucie raportowej, osiągając 7 proc. wzrostu rdr w 4 kwartale 2025 r.

Answear poinformował, że w strukturze geograficznej sprzedaży, obok rynków z solidną dwucyfrową dynamiką wzrostów, zanotował również spadki sprzedaży rdr na rynkach zmagających się w trudną sytuacją gospodarczą (Słowacja, Rumunia i Bułgaria).

"Sprzedaż była pod presją agresywnej konkurencji cenowej, zwłaszcza w listopadzie i w grudniu 2025 r., kiedy klienci mogli korzystać z głębokich przecen oferowanych w sprzedaży on-line przez największych graczy na rynku, co bezpośrednio rzutuje na uzyskiwane przez spółkę marże" - napisano w komunikacie.

"Choć głębokie akcje promocyjne są atrakcyjne dla konsumentów, tak intensywna walka cenowa na rynku bezpośrednio rzutuje na uzyskiwane przez nas marże i rentowność sprzedaży. Dodatkowo po trzech kwartałach charakteryzujących się satysfakcjonującą rentownością, w IV kwartale postawiliśmy na intensyfikację działań marketingowych związanych z budowaniem marki, których kumulacja kosztów przypadła na październik. W połączeniu z wysoką konkurencją cenową w listopadzie i grudniu br. osiągnięcie założonego celu 80 mln zł EBITDA staje się w obecnej sytuacji trudne do zrealizowania" - poinformował w komunikacie Krzysztof Bajołek, prezes Answeara.

Answear zakładnikiem marketingu
Dariusz Dadej
analityk Noble Securities

- Wyniki były poniżej moich oczekiwań. Wysoka baza z poprzedniego roku częściowo tłumaczy słaby rezultat, ale trzeba zaznaczyć, że baza z IV kwartału nie była aż tak wysoka, jak w trzecim. Drugą kwestią jest wpływ aprecjacja złotego – spółka podała, że dynamika sprzedaży byłaby dwukrotnie lepsza gdyby nie mocniejszy złoty – mówi Dariusz Dadej, analityk Noble Securities.

Innym czynnikiem była presja cenowa ze strony konkurencji, dodaje ekspert.

- Czwarty kwartał to okres żniw dla spółek handlowych, a gdy sprzedaż nie idzie, to zaczynają spadać ceny. Answear głównie sprzedaje przez Internet – aby poprawić sprzedaż, spółka musi podnieść koszty marketingowe – zaznacza Dariusz Dadej.

Nie spodziewa się osiągnięcia przez spółki planowanych 80 mln zł EBITDA.

- Spółka jest w pewnym sensie zakładnikiem kosztów marketingowych. Koszty marketingowe w ostatnich dwóch kwartałach były wyraźnie niższe w odniesieniu do sprzedaży. Przy słabym konsumencie nie da się takiej sytuacji utrzymać w nieskończoność – trzeba będzie zwiększyć wydatki na marketing. A to uderza w wyniki – uczula ekspert Noble Securities.