Po doskonałym raporcie Cisco, amerykańscy inwestorzy ponownie ruszyli do kupna akcji. Optymizm chwilowo stłumiły kiepskie wyniki, które opublikowały kolejne blue chipy —Philip Morris, General Motors i SBC Communications. Jednak końcówkę sesji zdominował popyt i indeksy zakończyły dzień na plusie. Gracze i analitycy wierzą, że Fed wkrótce obniży stopy procentowe. Fatalne dane makro mogą zmusić Alana Greenspana do obrony przed powrotem recesji.
Akcje Cisco Systems, jednej z najcięższych spółek z Nasdaq, zdrożały ponad 6 proc. Powodem są zdecydowanie lepsze niż oczekiwano kwartalne wyniki największego na świecie producenta infrastruktury sieciowej oraz zapowiedź zwiększenia do 8 mld USD kwoty przeznaczonej na wykupienie własnych akcji. Niewielką stratę zanotował kurs koncernu aluminiowego Alcoa. Moody’s obniżył rating spółki, argumentując, że spadek cen aluminium wpłynie negatywnie na wyniki koncernu.
W Europie sesje zaczęły się od wzrostów, jednak entuzjazm schłodziły kiepskie dane z rynku pracy w strefie euro. Wzrost złych długów banków i słabe dane makro wywołały wyprzedaż spółek finansowych — ponad 3 proc. straciły Lloyd’s TSB, Hypovereinsbank i Commerzbank. Wyjątkiem był inwestujący w Azji Standard Chartered, który wzrósł prawie 10 proc. po publikacji dobrych wyników. Akcje Adidas-Salomon, drugiego na świecie producenta odzieży sportowej, zyskały 3,75 proc. Spółka zanotowała 4 proc. wzrost zysków i zapowiedziała poprawę wyników.
Na fali wyników Cisco wzrosły papiery spółek technologicznych. Zyskała m.in. Nokia, której nie zaszkodziła nawet informacja o planach zwolnienia 900 osób. Ponad 6,5 proc. stracił niemiecki Bayer. Spółce zaszkodziło obniżenie wyceny przez analityków CSFB i zapowiedź dalszych cięć zatrudnienia.