W czwartek inwestorów w USA nie zawiódł Alan Greenspan, szef banku centralnego i numer 1 światowych finansów w jednej osobie. W wypowiedzi przed senatem podkreślił on, że gospodarka USA zaczyna się umacniać. Słowa te w połączeniu z dobrymi wynikami kwartalnymi spółek wystarczyły do wzrostów na obu nowojorskich parkietach.
Bardzo dobre nastroje panowały wśród producentów oprogramowania i światłowodów. Spowodowały je dobre wyniki Siebel Systems i Corninga, potentatów obu branż. Gwiazdą sesji okazały się jednak papiery EMC, lidera na rynku przechowywania danych. Po niewielkiej stracie w ostatnim kwartale kurs spółki zyskał 15 proc.
Ze spółek zgrupowanych w indeksie Dow Jones wyróżniał się Eastman Kodak. Jego 5-proc. zwyżkę spowodowały lepsze od prognoz wyniki, chociaż firma oczekuje trudności w 2002r.
Tylko nieznacznie – mimo bardzo dobrego raportu – wzrosła cena akcji telekomunikacyjnego SBC. Poważniejszą zwyżkę uniemożliwiły nienajlepsze prognozy na ten rok.
Wyniki zgodne z przewidywaniami nie zdołały obronić notowań McDonald’s, następnego z amerykańskich blue chipów. Sieć barów potwierdziła jednocześnie szacunki na 2002r.
Nieco słabszy był w czwartek sektor biotechnologiczny. Wiodący na rynku Amgen lekko rozczarował Wall Street rezultatami w IV kwartale.
Stabilna pozostała wycena Motoroli, która nie zareagowała na znakomite wyniki konkurencyjnej Nokii. Wyraźnie wzrosła za to cena papierów Texas Instruments, który ma znaczny udział w światowym rynku chipów wykorzystywanych w telefonach komórkowych.
W piątek nieco odpoczniemy od raportów amerykańskich spółek. W poniedziałek serial rozpocznie się znowu – od wyników Texas Instruments, American Express, Gillette, Honeywell i Xerox.
Przemek Barankiewicz, [email protected]