Wypowiedzą się klienci

Andrzej Arendarski
opublikowano: 2014-10-21 00:00

Wyniki konsultacji społecznych powinny być w państwie demokratycznym doceniane i respektowane. W praktyce bywa z tym bardzo różnie.

RYNEK FINANSOWY

Organizacje pozarządowe, przedsiębiorcy i zwykli obywatele przekonują się, że konsultacje traktowane są przez decydentów jako zło konieczne — trzeba je odfajkować, ale nie przejmować się wynikami. Poza tym trudny język legislacyjny powoduje, że opinie najczęściej wyrażają eksperci. Dobrym przykładem są regulacje w sektorze finansowym.

Z ich hermetycznością próbują zmierzyć się spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe. Uruchomiły w internecie tzw. Narodowe Konsultacje, których celem jest zebranie uwag i postulatów dotyczących miejsca tych kas w systemie polskich instytucji finansowych. W gorącej debacie na temat ich funkcjonowania głęboki sens ma poznanie opinii klientów. Być może z wielkiego badania rynku wyjdzie, że usługobiorcy postrzegają te instytucje zupełnie inaczej niż cytowani zwykle ci sami eksperci i urzędnicy.