Indeks PMI dla przemysłu strefy euro sięgnął 51,8 punktu, podczas gdy analogiczna miara dla Chin wyniosła 51,7 punktu. W obu przypadkach odczyty te wypadły nieco poniżej prognoz. Choć lepiej od oczekiwań wypadł podobny indeks ISM dla USA, to jednak inwestorów zawiodły dane z rynku pracy za oceanem. W rezultacie główne indeksy nowojorskiej giełdy nie mają siły, by odbić się po czwartkowej przecenie. S&P500, który w czwartek stracił 2,0 proc., zniżkuje po ponad godzinie handlu o kolejne 0,1 proc. Dow Jones utrzymuje wartość z poprzedniego zamknięcia, a Nasdaq spada o 0,2 proc.
- Dane o płacach nie były złe. To wystarczyło, żeby rynek przestał tonąć – komentował dla Bloomberga Bill Schultz, główny zarządzający towarzystwa McQueen, Ball & Associates.
Aż o 11 proc. rosną notowania LinkedIn. Operator portalu kontaktów zawodowych podał prognozy przychodów, które okazały się lepsze od oczekiwań rynkowych.
