Właścicielem willi był Andrzej Czernecki – człowiek biznesu, założyciel firmy High Tech Lab, poseł na Sejm I i II kadencji. Zgromadzona kolekcja powstawała od końcówki lat 90., kiedy to gospodarz sprowadził się do rezydencji na Saskiej Kępie.
Wydarzenia tego typu są już na świecie powszechne. Na aukcjach wyprzedano ozdoby i wyposażenie domu m.in. Michaela Jacksona (suma sprzedaży wyniosła 1 mln $), w zeszłym roku natomiast głośnym echem odbiła się sprzedaż kolekcji sukien Liz Taylor (2,6 mln $) oraz jej biżuterii, za którą kolekcjonerzy zgromadzeni w domu aukcyjnym zapłacili rekordową kwotę ponad 137 mln $. Sukces wyprzedaży na Saskiej Kępie pokazał, że polski rynek również jest gotowy na takie wydarzenia.
W Polsce taka aukcja odbyła się po raz pierwszy i, co niezmiernie cieszy, przyciągnęła setki zainteresowanych. Sztuka, design i wysokiej jakości artykuły wyposażenia wnętrz coraz bardziej interesują Polaków – nie sztuką jest dziś iść do popularnego sklepu meblowego i urządzić oraz wyposażyć w obiekty dekoracyjne „za jednym zamachem” cały salon. Wnętrze oryginalne, z przemyślanymi dodatkami, wyszukiwanymi w przeróżnych miejscach, jest nie tylko piękne i podziwiane przez innych, ale daje też dużą satysfakcję. Wzorem mogą być wytrawni kolekcjonerzy, którzy nieraz całe lata czekają na możliwość kupienia upatrzonego dzieła sztuki, które jest dla nich idealnym uzupełnieniem kolekcji i wnętrza.
Na aukcji w willi Andrzeja Czerneckiego znalazły się dzieła sztuki współczesnej i najnowszej, wśród których największym powodzeniem licytujących cieszyły się fotografie Zygmunta Rytki z cyklu „Ciągłość nieskończoności”. Pod młotek poszły też prace Karola Radziszewskiego, Julity Malinowskiej, Bożenny Biskupskiej, Zbigniewa Makowskiego i innych. Rekord za dzieło sztuki przypadł pejzażowi Józefa Rapackiego z 1912 r. w zdobionej białym złotem płatkowym ramie – cena wywoławcza została przebita ponad 11-krotnie i dobiła do 56 000 zł. Liczne elementy wyposażenia wnętrz – sygnowane nazwiskami uznanych projektantów lampy, stoliki, a także kanapy oraz srebra, także znalazły kupców. Kulminacyjnym momentem wydarzenia była licytacja Porsche 911 GT2, tuningowanego w Freisinger Motorsport, którego cena została przebita dwukrotnie, do 120 000 zł.